Niedziela Palmowa to w Kościele Katolickim niezwykle ważne święto. Na początku liturgii każdej mszy świętej ma miejsce poświęcenie palm, które przypominają katolikom uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy. Ważnym elementem obrzędu tego święta jest też procesja z palmami. To też pierwszy dzień Wielkiego Tygodnia.

Są w Polsce miejsca, w których Niedziela Palmowa jest obchodzona w sposób szczególny. Tak jest w niespełna dziewięciotysięcznej gminie Łyse w powiecie ostrołęckim. To teren Kurpiowszczyzny, a Kurpie to lud pobożny i przywiązany do tradycji. Widać to było dziś, kiedy to do kościoła parafialnego w Łysych przybyło kilka tysięcy osób - to jednak nie tylko mieszkańcy gminy czy powiatu ostrołęckiego, ale osoby z całej Polski. Folklor kurpiowski ma w sobie coś, co przyciąga turystów.

Skoro Niedziela Palmowa, to czas dokonać przeglądu palm. Te na Kurpiach są wyjątkowe. Łyse mieniły się dziś wieloma kolorami, a procesja przybrała postać barwnego korowodu. Na ten dzień wielu mieszkańców Kurpiowszczyzny ubiera się w tradycyjny strój regionalny, gdzieniegdzie słychać też kurpiowską gwarę.

Widzimy, jak kilka osób niesie przeogromną palmę w procesji, więc pytamy, jakiej ona jest długości.

"Ma osiem i pół metra"

- odpowiada mężczyzna. I to wcale nie jest przypadek odosobniony, bowiem palmy wznoszą się wysoko ku górze. Prowadzony jest nawet konkurs na najpiękniejszą palmę, a jak wiadomo - każdy chce wygrać. Stąd bardzo wysoki poziom - w przenośni i dosłownie.

W Łysych, jak co roku, nie mogło zabraknąć przedstawiciela rządu - reprezentował go minister środowiska Henryk Kowalczyk. Była też wicemarszałek Senatu Maria Koc, poseł z regionu ostrołęckiego Arkadiusz Czartoryski z Prawa i Sprawiedliwości, ale także lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz oraz europoseł PSL Jarosław Kalinowski.

Barwna procesja podążyła do miejscowego kościoła, w którym odprawiona została uroczysta msza święta pod przewodnictwem biskupa łomżyńskiego Janusza Stepnowskiego. Po nabożeństwie przyszedł czas na prezentacje artystyczne czy kiermasz sztuki ludowej. Kurpie kolejny raz pokazały, jak należy dochowywać tradycji.

Zapraszamy do galerii zdjęć z tego wydarzenia - sami możecie poczuć, jak te święto obchodzone jest w tradycyjny, ludowy sposób. A może kogoś to zachęci do tego, by za rok wybrać się osobiście do Łysych? Jeżeli ktoś jeszcze nie był, to z pewnością warto się wybrać.