Uczestnicy sondażu na zlecenie "Gazety Polskiej" odpowiadali na pytanie: "Czy Twoim zdaniem polscy nauczyciele powinni pracować przy tablicy przynajmniej tyle samo, co średnio nauczyciele w innych państwach Unii Europejskiej?".

Twierdząco odpowiedziało na nie 68 proc. badanych, zaś przeciwnego zdania było 7 procent. 25 proc. respondentów odpowiedziało, że "trudno powiedzieć".

Oznacza to, że siedmiu na dziesięciu Polaków zgadza się z propozycją rządu zawartą w porozumieniu, które przedstawiono nauczycielom.

"Pakt społeczny dla oświaty" zakłada bowiem zmiany systemowe i wzrost wynagrodzeń nauczycieli, a jednocześnie zwiększa pensum - czyli liczbę godzin, które nauczyciele powinni pracować "przy tablicy".

W wariancie podwyższenia pensum do 22 godz. podwyżki dla nauczyciela dyplomowanego mają być realizowane stopniowo: w 2020 r. – 6128 zł, 2021 r. – 6653 zł, 2022 r. – 7179 zł; 2023 r. – 7704 zł. Propozycja rządu dla nauczyciela dyplomowanego w wariancie pensum 24 godz. to: w 2020 r. – 6335 zł, 2021 r. – 7434 zł, 2022 r. – 7800 zł; 2023 r. – 8100 zł.

Jak wynika z najnowszego raportu agendy Komisji Europejskiej Eurydice, statystyczny polski nauczyciel spędza przy tablicy 14 godzin zegarowych tygodniowo, czyli ponad 18 godzin lekcyjnych, pedagog turecki poświęca uczniom 30 godzin zegarowych tygodniowo.

[polecam:https://niezalezna.pl/267426-nauczyciele-w-innych-krajach-pracuja-przy-tablicy-znacznie-wiecej-niz-w-polsce-jest-raport]