Jak poinformował w czwartek w komunikacie Krajowy Urząd Statystyczny (INE), w 2018 r. liczba ludności rosła, podobnie jak w dwóch poprzednich latach. Liczba migrantów, zarówno tych, którzy dostali się do Hiszpanii w sposób legalny, jak i bez ważnych dokumentów, wzrosła w 2018 r. o 290,5 tys. W tym samym czasie liczba obywateli tego kraju zmalała o 6,1 tys.

Z danych INE wynika, że w 2018 r. liczba ludności wzrosła o 0,6 proc., czyli o ponad 284 tys. osób. Podobnie jak w 2016 i 2017 r. wzrost nastąpił głównie dzięki obcokrajowcom.

Łącznie na terenie Hiszpanii mieszkało w 2018 r. blisko 42 mln osób mających obywatelstwo tego państwa, a także ponad 5 mln obcokrajowców, w tym 1,8 mln z państw UE.

Najliczniejszą zagraniczną grupą w Hiszpanii są Marokańczycy, których pod koniec 2018 r. mieszkało tam ponad 812 tys. W stosunku do 2017 r. nastąpił wzrost o 5,4 proc.

Z danych resortu spraw wewnętrznych Hiszpanii i organizacji międzynarodowych wynika, że w 2018 r. kraj ten stał się głównym kierunkiem napływu nielegalnych migrantów na terytorium UE. Wcześniej kierowali się oni głównie do Włoch.

Według statystyk MSW w 2018 r. do Hiszpanii dotarła w sposób nielegalny rekordowa liczba 64,3 tys. osób, w tym 57,5 tys. drogą morską. Część organizacji pozarządowych twierdzi, że dane te są zaniżone.

Państwa, z których do Hiszpanii przybywa nielegalnie najwięcej migrantów, to Algieria oraz Maroko. Ich obywatele zazwyczaj kierują się drogą morską na Baleary i do Andaluzji.

W listopadzie rząd Pedro Sancheza rozpoczął negocjacje z władzami Maroka w sprawie przekazania temu państwu kilkunastu tysięcy jego nieletnich obywateli pozostających na terytorium Hiszpanii bez opieki. Ich dokładna liczba, jak zaznacza hiszpańska administracja, jest trudna do oszacowania.