Dzięki ich inicjatorowi, Józefowi Stanickiemu, tej pięknej tradycji stało się zadość również podczas Retrospektywy Festiwalu NNW. Do Bychawy przyjechali m.in.: Marek Franczak, syn Józefa Franczaka „Lalka”; bratanice Jana Przewoźnika „Rysia”, zastępcy Henryka Flame „Bartka”; Tadeusz M. Płużański, syn Tadeusza Płużańskiego „Tadeusza Radwana” sądzonego i skazanego we wspólnym procesie z rotmistrzem Witoldem Pileckim. Retrospektywę rozpoczęły pokazy filmów oraz spotkania z reżyserami. Jako pierwszy został wyświetlony film „Niepodległy – opowieść o Januszu Krupskim” Pawła Nowackiego i Arkadiusza Gołębiewskiego. Film został wybrany nieprzypadkowo – przedstawia bowiem historię urodzonego w Lublinie wybitnego działacza opozycji demokratycznej okresu PRL, który dziewięć lat temu zginął tragicznie w katastrofie pod Smoleńskiem.

W tym roku w Bychawie pokazaliśmy kilka filmów, między innymi film o Januszu Krupskim, postaci wyjątkowej dla Lublina. Krupski zainicjował niezależny ruch wydawniczy w okresie PRL-u. Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, razem z Bogdanem Borusewiczem, i Piotrem Jeglińskim, stworzył grupę, która dzięki wydawaniu wolnej prasy, rozsadzała system komunistyczny od środka.

powiedział Arkadiusz Gołębiewski, dyrektor Festiwalu Filmowego NNW.

Drugim ważnym filmem, również związanym z regionem, był „Błudko” w reżyserii Janusza Hanasa opowiadający o rozbiciu obozu NKWD w Błudku, wzorowanego na sowieckich gułagach, w którym mordowano żołnierzy AK. Wspomnienie naszych bohaterów wolnościowych, uczestnicy Retrospektywy mogli odnaleźć także podczas oglądania wystawy fotograficznej „Twarze Polskiautorstwa Arkadiusza Gołębiewskiego, prezentującej wielkoformatowe zdjęcia bohaterów jego filmów. Stanowią one unikatową, a zarazem przejmującą dokumentację ludzi podziemia niepodległościowego oraz ich rodzin. Ze swoją propozycją przybyli też lokalni pasjonaci historii z Bychawy, którzy przygotowali stoisko z literaturą poświęconą Wyklętym, w tym oczywiście „Zaporze” i „Uskokowi”.

Sygnety Niepodległości podczas Retrospektywy otrzymali: Marian Adam Suszek ps. Leszczyna (pośmiertnie), Adolf Łukasik ps. Retuszer (pośmiertnie), Krzysztof Goliński ps. Mir (pośmiertnie), kpt. Zdzisław Bednarczyk ps. Mrówka i por. Jan Jabłoński ps. Fiat. Drzwi do Wolności przyznano: Ryszardowi Stanisławowi Jankowskiemu (pośmiertnie), Henrykowi Pająkowi i Józefowi Stanickiemu.

Wiele osób zastanawia się, w jaki sposób zainteresować młode pokolenie najnowszą historią Polski. Co zrobić, aby młodzi, świadomi swoich korzeni, przekazywali dalej pamięć o naszych bohaterach? Festiwal NNW i jego Retrospektywy znalazł formułę, która sprawdza się już od wielu lat. Uczniowie, którzy uczestniczą w towarzyszącym Festiwalowi projekcie Młodzi dla Historii, nie tylko mają szansę obejrzeć ciekawe filmy, ale również zostać ich twórcami. Nie inaczej było w Bychawie. Cały drugi dzień Retrospektywy był poświęcony właśnie młodzieży. Uczniowie mogli wziąć udział w unikalnych warsztatach filmowych „Nagraj dziadka komórką”, prowadzonych przez profesjonalistów filmowych. Były one również żywą lekcją historii. W warsztatach uczestniczył bowiem por. Jan Jabłoniec ps. Fiat, jeden z ostatnich żyjących podkomendnych Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Chętnie opowiadał młodym o walce w podziemiu niepodległościowym oraz o swoim dowódcy.

Uskok był bardzo zdolnym wojskowym i wybitnym organizatorem. Przede wszystkim umiał doskonale odnaleźć się w strukturach podziemia i skutecznie walczyć z okupantem. Był po prostu fenomenalny.

– wspominał por. Jabłoniec.

Uczniowie mogli wziąć udział również w warsztatach modowych, o czym opowiadała prowadząca zajęcia Joanna Mruk, historyk mody:

Młodzież podczas warsztatów była bardzo aktywna. Uczniowie w pełni zaangażowali się w projekt, odważnie dopytywali o interesujące ich tematy, np. o wpływ mody niemieckiej na modę polską, podczas okupacji, ale przede wszystkim byli bardzo dobrze przygotowani. Zaskoczyła mnie ich wiedza na temat historii mody. Znali nazwy części garderoby, które już dziś wyszły z potocznej mowy. Oczywiście najbardziej podobała się im część interaktywna, podczas której mogli oglądać i dotykać przywiezione przeze mnie stroje, ale też je przymierzyć. Były to ubrania z lat 40. i 50. – część oryginalna, reszta uszyta współcześnie, ale dokładnie według rysunków z czasopism z tamtego okresu. Były też stroje z lat 80., w tym dodatki, kapelusze, buty, oraz prawdziwa gratka – szczególnie dla chłopców – mundur polski wz. 37.

Od dwóch lat podczas Retrospektyw przygotowywane są także warsztaty aktywizujące lokalne środowiska pozarządowe. Organizatorzy Festiwalu inspirują podczas nich do podejmowania działań oddolnych, służą wiedzą i pomocą, podpowiadają, jak pozyskać granty, np. z programu „Fundusz Inicjatyw Obywatelskich” (FIO), z których dofinansowane są Retrospektywy. Uczestnicy są prowadzeni przez zawiłe meandry działalności różnych form organizacji pozarządowych. Warsztaty odbywają się podczas wszystkich Retrospektyw, a udział w nich, tak jak w pozostałych wydarzeniach, jest bezpłatny.

Projekt Retrospektywy Festiwalu NNW dofinansowany jest z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich.