"Nie było zgłoszonych żadnych incydentów, aby w którejkolwiek z nich nie doszło do przeprowadzenia egzaminu. Mam nadzieję, że ta tendencja będzie utrzymywać się w kolejnych dniach"

– mówiła podczas konferencji prasowej w Rzeszowie.

Wojewoda Leniart podziękowała nauczycielom za to, że "odpowiedzialnie podeszli do swoich obowiązków". "Te obowiązki mówią o potrzebie włączenia się w proces egzaminacyjny. I tak naprawdę niewykonanie tego obowiązku rzutować może na przyszłość młodych ludzi, uczniów, za których los także nauczyciele są odpowiedzialni. Zatem bardzo dziękuje, że ta odpowiedzialność, roztropność zwyciężyła i te egzaminy na Podkarpaciu odbyły się w taki sposób" – podkreśliła wojewoda.

Podziękowała też dyrektorom szkół i organom prowadzącym szkoły za "odpowiedzialność, zaradność", aby "skutecznie i sprawnie egzaminy przeprowadzić".

Z kolei podkarpacka kurator oświaty Małgorzata Rauch poinformowała, że do przeprowadzenia drugiego dnia egzaminów gimnazjalnych "przygotowanych jest 100 proc. szkół". "W regionie większość szkół funkcjonuje bez akcji strajkowej" – dodała.

"W sytuacji strajkowej jest pewna grupa dyrektorów. I tej grupie od początku pomagaliśmy. Dobra współpraca sprawiła, że zespoły nadzorujące udało się skompletować"

– powiedziała kurator.

W czwartek uczniowie gimnazjów będą pisać egzamin z wiedzy matematyczno-przyrodniczej, a w piątek - test z języka obcego.

W trakcie egzaminów, podobnie jak w latach ubiegłych, każdego dnia uczniowie otrzymają do rozwiązania dwa bloki zadań - pierwszy o godzinie 9, drugi o godzinie 11. Pomiędzy nimi będzie przerwa.

W województwie podkarpackim w środę akcja strajkowa była prowadzona w 31 proc. szkół i placówek edukacyjnych.