Dworczyk podkreślił w Polsat News, że dziś strona rządowa zaproponowała nauczycielskim związkom zawodowym kontrakt społeczny obejmujący podwyżki i zmianę warunków pracy.

My jesteśmy gotowi do rozmów w każdej chwili. Rozstawialiśmy się dzisiaj na sali, w której prowadziliśmy dialog, z taką deklaracją, że przedstawiamy centralom związkowym propozycje i jesteśmy do ich dyspozycji. Jeżeli podejmą rozmowę na temat tych rozwiązań, to my jesteśmy w każdej chwili gotowi się stawić

- zaznaczył szef Kancelarii Premiera.

Namawiał związki zawodowe nauczycieli do dalszego dialogu.

Czekamy na sygnał

- wskazał Dworczyk.

Wyraził również po raz kolejny nadzieję, że nie dojdzie do strajku nauczycieli.

A jeżeli dojdzie to, że egzaminy będą niezagrożone, czyli od środy nauczyciele zadbają o to, aby dzieci - które i tak są narażone na stres  - jednak mogły przyjść do szkoły i podejść do tych egzaminów"

- podkreślił.

Jak dodał, cały czas wierzy, że dla wszystkich, którzy spotykają się i rozmawiają na temat przyszłości oświaty w Polsce zasadniczą i nadrzędną sprawą jest dobro dzieci.

Bardzo proszę nauczycieli, żeby rozważyli - jeśli chcą kontynuować strajk, owszem ale poza dniami, kiedy odbywają się egzaminy. Dzieci nie powinny ucierpieć"

- oświadczył Dworczyk.

Wierzę, że nauczyciele w poczuciu odpowiedzialności za swoich uczniów przeprowadzą egzaminy

- dodał.

Szef kancelarii premiera zapewnił ponadto, że Ministerstwo Edukacji Narodowej robi wszystko, aby egzaminy się odbyły, przygotowując m.in. osoby, które w placówkach, gdzie wszyscy nauczyciele odmówią pracy, będą mogły przeprowadzić egzaminy.

Dworczyk ocenił również złożony przez PO-KO w piątek wniosek o wotum nieufności dla minister edukacji Anny Zalewskiej. Zdaniem szefa Kancelarii Premiera niektórzy politycy Platformy Obywatelskiej cynicznie wykorzystują obecną sytuację związaną z protestem nauczycieli i "grają dobrem dzieci".