Spore emocje wśród polityków i dziennikarzy wywołała dyskusja zorganizowana przez Towarzystwo Dziennikarskie na początku marca. W debacie uczestniczyli: Jan Dworak, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji; Michał Boni, europoseł PO; Beata Chmiel, współorganizatorka tzw. Paktu Mediów Publicznych, oraz Jacek Żakowski, publicysta „Polityki”, występujący również jako współautor społecznego projektu Ustawy Medialne.

To właśnie Żakowski mówił wówczas wprost o tym, że likwidacja mediów publicznych jest nieodwołalna, skoro nie da się ich zreformować.

Nie ma innego wyjścia, niż likwidacja.
- mówił Żakowski.
 
Te słowa najwyraźniej trafiły na podatny grunt, bowiem w szeregach Koalicji Europejskiej już zaczęto prace nad przygotowaniem likwidacji Polskiego Radia i TVP.

W ramach Koalicji Europejskiej pracuje 20 zespołów, które pracują nad różnymi sprawami. My jesteśmy przekonani, że PiS straci władzę w Polsce, w związku z tym musimy być przygotowani do spraw związanych zarówno z węglem, jak i mediami publicznymi.

– mówił Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z Katarzyną Gójską w „Sygnałach Dnia” radiowej Jedynki.
 
Pytany wprost o postulat likwidacji mediów publicznych, Czarzasty potwierdza, że w zespole pracującym nad projektem likwidacji są przedstawiciele SLD.

W telewizji publicznej granica rozsądku jest przekroczona. Trzeba z tym problemem coś zrobić.
- mówił Czarzasty.

Pytany o więcej szczegółów w tej sprawie zastrzegł, że nazwisk osób biorących udział w pracach zespołu nie ujawni.

- Nie mam upoważnienia, by mówić o personaliach tych osób.
- mówił Czarzasty.