Cracovia z dorobkiem 45 punktów zajmuje obecnie czwartą lokatę, ale to nie zadowala trenera Probierza:

"Kwestię awansu do ósemki mamy załatwioną w dziewięćdziesięciu procentach. W piłce nożnej trzeba być jednak czujnym. Zrobimy wszystko, aby wygrać dwa kolejne mecze, gdyż myślimy jeszcze o tym, aby wskoczyć na trzecie miejsce. Chcemy rywalizować z zespołami ze ścisłej czołówki. Mamy świadomość, że początek sezonu nam się nie udał. Wszyscy się śmiali ze mnie, że jestem oszołomem. Gdyby nie te problemy, to pewnie bylibyśmy na podium, ale z drugiej strony, nie pozyskalibyśmy nowych zawodników. Profesor Filipiak w tym najtrudniejszym momencie wyciągnął jednak sakiewkę. To było najistotniejsze, że właśnie wtedy zaufał trenerowi, a nie pomyślał sobie, że on sobie coś tam wyobraża. Przy tej serii zwalnianych trenerów, mogę powiedzieć, że ja - zdobywając trzy punkty w pierwszych ośmiu meczach sezonu - miałem szczęście. Ale szczęściu trzeba pomagać".

Sytuacja kadrowa Cracovii przed wyjazdem do Legnicy jest dobra. Przede wszystkim po pauzie za cztery żółte kartki do składu powróci kapitan zespołu – Janusz Gol. Poza Marcinem Budzińskim, którzy będzie pauzował do końca sezonu, wszyscy zawodnicy powinni być do dyspozycji trenera.

Najbliższy rywal "Pasów" – Miedź wywalczyła do tej pory 28 punktów i zajmuje trzynaste miejsce w tabeli. Zespół z Legnicy walczy o utrzymanie, zatem motywacji do gry nie powinno im brakować, a to może przełożyć się na emocjonujące spotkanie.

Mecz Miedzi z Cracovią rozpocznie się w piątek o godz. 20.30.