Broniarz był politykiem SLD, jego zastępca też, samo ZNP było w SLD, zanim SLD było partią a było koalicją. Bardzo znaczna część tej akcji była zaplanowana w zeszłym roku w gabinecie Grzegorza Schetyny

- mówił Adam Bielan.

Zdaniem wicemarszałka senatu należy odróżnić nauczycieli od "wierchuszki" Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Czym innym są związkowcy, nauczyciele a czym innym jest wierchuszka ZNP. Rozumiemy te postulaty, ale wierchuszka ZNP uzgadnia ruchy z kierownictwem Koalicji Europejskiej. Pan Broniarz jest blisko Grzegorza Schetyny

- wskazał Bielan, przypominając jak sprawa wynagradzania nauczycieli była traktowana przez rząd PO-PSL.

Koalicja Europejska, którą wspiera Broniarz nie dała ani złotówki a minister Kluzik-Rostkowska mówiła w 2015 roku, że rok wyborczy to nie jest rok na protesty"

- mówił Adam Bielan w Kropce nad I.

Od 5 do 25 marca odbywało się referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Głosowanie odbyło się we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł. Jeśli taka będzie wola większości wyrażona w referendum, strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia.

Oznacza to, że jego termin może się zbiec z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma się odbyć egzamin gimnazjalny; a 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasistów. 6 maja mają się zaś rozpocząć matury. Broniarz groził także brakiem promocji do następnych klas dla uczniów. Jego zapowiedzi spotkały się z ogromną krytyką.

Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych przedstawili podczas wczorajszych obrad Rady Dialogu Społecznego nową propozycję. Chcą rozłożenia 30-procentowej podwyżki w oświacie na raty: 15 proc od stycznia i 15 proc. od września 2019 r. Wicepremier Szydło poinformowała o zawieszeniu negocjacji do piątku do godz. 8.