Obóz w Ravensbrück powstał w 1938 r. z rozkazu Heinricha Himmlera i w niedługim czasie stał się głównym obozem koncentracyjnym dla kobiet. Liczbę uśmierconych w nim osób szacuje się na ok. 50 tys. Co ciekawe, do 1943 r. to miejsce kaźni nie miało własnego cmentarza. Zwłoki więźniarek najpierw palono w obozowym krematorium, następnie ich prochy umieszczano w urnach, te z kolei były chowane na cmentarzu w pobliskim miasteczku.

W 1989 r., podczas kopania grobu na tej nekropolii, przypadkowo natrafiono na dawną mogiłę, w której znajdowały się te urny. Na ich wierzchu widoczne były dane zamordowanych więźniarek – imię, nazwisko, data i miejsce urodzenia, a także śmierci wraz z numerem z listy krematoryjnej. Jednak wówczas nie dokonano szczegółowych oględzin tego miejsca. Wieczka z danymi trafiły do muzeum, na miejscu postawiono niechlujną tablicę informacyjną z błędami, a same urny nie doczekały się szczegółowych badań.

IPN poprosił władze niemieckie o możliwość ponownego przekopania tego miejsca i otrzymał zgodę. 1 kwietnia br. eksperci z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN rozpoczęli prace archeologiczne na cmentarzu w miejscowości Fürstenberg, w miejscu, gdzie w 1989 r. dokonano tego odkrycia. Już w ciągu pierwszych dwóch dni prac zespołowi prof. Krzysztofa Szwagrzyka udało się odnaleźć pozostałości po dziewięciu kolejnych urnach oraz dwóch tabliczkach z danymi więźniarek, których prochy się w nich znajdują.

„1.04. BPiI rozpoczęło pierwsze prace archeologiczne w Niemczech, w wyniku których odnaleziono urny z prochami Polek zamordowanych w KL Ravensbrück. Tabliczki ujawnione przy urnach mogą pozwolić na identyfikację tożsamości ofiar” – napisano na Twitterze Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Z kolei według prof. Krzysztofa Szwagrzyka nadzorującego prace mamy do czynienia z historycznym przełomem.

– Po raz pierwszy IPN prowadzi wykopaliska na terenie Niemiec odpowiedzialnych za śmierć milionów polskich obywateli. Będziemy te prace kontynuować tak długo, jak będzie szansa przywrócenia tożsamości polskim bohaterkom i bohaterom pochowanym w bezimiennych na ogół grobach

– powiedział TVP wiceprezes IPN.

Prace zaplanowano do 12 kwietnia br.

Tekst ukazał się w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"