Ostatni tydzień marca był zarazem ostatnim tygodniem tegorocznego wiosennego szkolenia. Przeciwlotnicy rozpoczęli go marszem kwartalnym. Na maszerujących czekały niespodzianki. Pokonanie trasy marszu wiązało się z właściwym reagowaniem na przygotowane epizody, w tym m.in. pokonanie skażonego odcinka terenu, nawiązanie kontaktu ogniowego z przeciwnikiem, czy wyjście z zasadzki. Z każdym z zagadnień żołnierze świętoszowskiego dywizjonu przeciwlotniczego poradzili sobie dobrze. 

We wtorek, 26 marca 2019, odbyło się ostatnie strzelanie podczas tegorocznego pobytu nad morzem. Obsługi wozów wykonały zadanie na ocenę bardzo dobrą, czym potwierdzili, że są przygotowani do sprawnego, szybkiego i dokładnego wykonania otrzymanych rozkazów - czytamy na portalu 10. BKPanc. 

Dzień później, w środę, dowódca zgrupowania pułkownik Adam Luzyńczyk, na uroczystej zbiórce dokonał podsumowania miesięcznego pobytu przeciwlotników na poligonie. Wręczył dyplomy dowódcom drużyn i obsług, które zajęły czołowe miejsca podczas zawodów użyteczno-bojowych realizowanych w poprzednim tygodniu - podaje portal pancernej brygady. 

Koniec tygodnia to przygotowanie do powrotu i powrót do garnizonu transportem kolejowym. Wszystko przebiegło zgodnie z planem, a żołnierze z nieukrywanym entuzjazmem przywitali swoją macierzystą jednostkę, po ponad trzydziestu dniach nieobecności.