Mężczyzna zapłacił 1,5 tys. zł kary grzywny, trafił do ośrodka dla cudzoziemców, ma zostać przekazany służbom niemieckim.

Rzeczniczka Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr SG Joanna Konieczniak poinformowała dziś, że funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Poznaniu-Ławicy skontrolowali mężczyznę w niedzielę podczas patrolowania dworca PKS w Poznaniu.

- W jednym z kontrolowanych autokarów podróżował mężczyzna, który w trakcie legitymowania okazał funkcjonariuszom SG kserokopię strony personalizacyjnej tureckiego paszportu. Mężczyzna dodał, że na stałe mieszka w Niemczech, a do Polski przyjechał w odwiedziny do żony. Z uwagi na to, iż zdjęcie na kserokopii paszportu różniło się nieznacznie od faktycznego wizerunku mężczyzny, funkcjonariusze wysłali zapytanie do służb niemieckich z prośbą o poświadczenie tożsamości zatrzymanego cudzoziemca. W odpowiedzi otrzymali informację, że zatrzymany mężczyzna nie jest tym za którego się podaje

- podała rzeczniczka.

W trakcie przesłuchania cudzoziemiec podał inne dane personalne i powiedział, że urodził się w 1988 roku na terenie Niemiec w libańskiej rodzinie. Do Polski przyjechał dzień wcześniej pociągiem, nie mając przy sobie żadnych dokumentów.

- Tłumaczył, że podróż z kserokopią cudzego dokumentu poradziła mu żona. Po ponownym potwierdzeniu u służb niemieckich ustalono, że tym razem mężczyzna podał prawdziwe dane. Strona niemiecka jednak nie potwierdziła jego legalnego pobytu na terytorium Niemiec - powiedziała rzeczniczka.

31-letni cudzoziemiec został ukarany karą grzywny 500 zł za pobyt na terytorium Polski bez wymaganych dokumentów, karą 500 zł za nielegalne przekroczenie granicy z Niemiec do Polski oraz karą 500 zł za wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy.

Komendant PSG w Poznaniu-Ławicy wszczął postępowanie administracyjne w sprawie przekazania cudzoziemca służbom niemieckim. Dziś sąd postanowił o umieszczeniu mężczyzny w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.