Z kolei kolega, który ma dostęp do domu kultury w niedużym mieście, zaczął sprowadzać tam punkowe legendy: „Większość głosuje na PiS”. W jakim kierunku poszli kibolscy watażkowie z lat 90., jeśli nie wdepnęli za mocno w przestępczość? Dokąd pożeglował – z wyjątkami – rap? Kto kumaty, ten po naszej stronie. „Moja wolności, nie znał cię żaden niewolnik, żaden pies. Dla nich obroża zwykła rzecz, dla mojej szyi pętlą jest” – to Lech Makowiecki w piosence „Historia Roja”. Kwintesencja polskości. Zawsze wolnościowej. Nie było większego draństwa, niż szermowanie hasłem wolności przez „resortowych” na manifestacjach KOD. Dobrze, że ACTA 2 pokazały, kto po której jest stronie.