W tegorocznej edycji konkursu wzięło udział 43 uczestników, w tym 7 debiutantów – łącznie zgłosili 53 zestawy prac. W sumie jury oceniło 253 zdobione jajka wielkanocne. Od niedzieli można oglądać je na wystawie w bytomskim muzeum.

Etnografowie przypominają, że pisanki w różnych regionach Polski mają odmienne nazwy, jak wydmuszki czy kraszanki. Na Śląsku nazywano je kroszonkami; utrwaliły się też różne tradycje ich zdobienia.

W konkursie kroszonki oceniano w czterech kategoriach, w zależności od technik wykonania: wykonane techniką rytowniczą (drapane), techniką batikową (pisane woskiem), innymi tradycyjnymi technikami (np. oklejane) oraz wykonane nowatorskimi technikami zdobienia.

Na Śląsku - według etnografów - największą popularnością cieszy się technika rytownicza – zabarwione jajko zdobi się, wydrapując na nim dekoracje. Pisanki okleja się ponadto rdzeniem sitowia, płatkami bzu, słomką bądź trawi kwasem. Natomiast najstarszą na Słowiańszczyźnie jest technika batikowa, polegająca na nanoszeniu na jajko wzoru za pomocą gorącego wosku.

Jurorzy, wśród których byli etnografowie i historyk sztuki, podkreślali, że wybór najlepszych kroszonek nie był łatwy ze względu na wysoki poziom prac oraz dużą liczbę zgłaszanych do konkursu jaj – często jeden uczestnik zgłasza kilka zestawów kroszonek w więcej niż jednej kategorii.

W kategorii zdobienia techniką rytowniczą laureatami dwóch równorzędnych pierwszych nagród zostali Klaudia Swoboda i Szymon Dylus, w kategorii zdobienia techniką malowania woskiem wygrała Izabella Terlecka-Synowiec, a w kategorii innych technik tradycyjnych Joanna Michalik. W kategorii nowatorskich technik zdobienia pierwszą nagrodę zdobyła Barbara Berdyczko. We wszystkich kategoriach jury przyznało także drugie i trzecie nagrody oraz liczne wyróżnienia.

Oceny i wyboru najlepszych ze zgłoszonych prac dokonało jury w składzie: Joachim Orłowski (praktykujący kroszonkarz), Elżbieta Oficjalska (szefowa działu kultury materialnej i folkloru Muzeum Wsi Opolskiej), Robert Garstka (kulturoznawca i etnolog z Regionalnego Instytutu Kultury w Katowicach), Anna Grabińska-Szczęśniak (szefowa działu etnografii Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu) oraz historyk z bytomskiego muzeum Urszula Mikoś.

Podsumowaniem konkursu jest wystawa, na której można zobaczyć zwycięskie prace z tegorocznej edycji, a także - z racji jubileuszu - 30 najciekawszych prac z poprzednich edycji. Ekspozycja będzie czynna do 28 kwietnia w jedynym z gmachów bytomskiego muzeum, przy ul. Korfantego 34.

Konkurs i wystawa „Górnośląskie kroszonki 2019” to część zorganizowanego w Bytomiu "Ślonskiego szwongu" - festiwalu śląskiej kultury, w ramach którego do 22 kwietnia w Muzeum Górnośląskim odbywa się 19 wydarzeń - wystawy, koncerty, kiermasz, spacery oraz warsztaty i zabawy rodzinne.

Jubileuszowym uhonorowaniem kroszonkarzy, którzy brali udział w konkursie w minionych 30 latach, jest publikacja pt. „XXX konkurs Górnośląskie kroszonki 2019” ze zdjęciami najbardziej interesujących prac z poprzednich edycji oraz opisem technik wykonania. Muzealnicy podpowiadają, że wydawnictwo jest nie tylko kompendium wiedzy o konkursie i kroszonkarskim rzemiośle, ale także dobrym pomysłem na prezent wielkanocny.

Jajko - przypominają organizatorzy konkursu i autorzy publikacji - to symbol odradzającego się życia i płodności; wierzono, że jaja zapewniają trwanie świata. Zwyczaj ich dekorowania był znany już w starożytności. Farbowane łupinami cebuli - zabezpieczały przed złymi mocami, a barwione młodym żytem - przynosiły szczęście. Dziś, gdy pogańskie wierzenia i ludowe prawidła straciły na znaczeniu, malowane jajka są ozdobą wiosennego stołu, a dla chrześcijan – znakiem Zmartwychwstania.