To właśnie na tym obiekcie Kubica odniósł jeden z największych sukcesów w karierze - przed 11 laty wywalczył tam jedyne dotychczas pole position. W sobotnich kwalifikacjach nie miał szans nawiązać do takiego wyniku. Zajął ostatnie miejsce, a jego kolega z teamu Brytyjczyk George Russell uplasował się na przedostatniej pozycji.

Z pierwszej linii ruszą kierowcy Ferrari. Kwalifikacje wygrał - po raz pierwszy w karierze - reprezentant Monako Charles Leclerc, a drugi był Niemiec Sebastian Vettel. Broniący tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton (Mercedes GP) miał trzeci czas, a jego partner z drużyny Fin Valtteri Bottas - zwycięzca pierwszego w tym sezonie wyścigu o Grand Prix Australii 17 marca - wystartuje z czwartej pozycji.

Kubica po kwalifikacjach zwracał uwagę na liczne problemy z samochodami Williamsa. Pochwalił też pracę całego zespołu, który mając do dyspozycji, to co ma, daje z siebie wszystko.

Wyścig o GP Bahrajnu rozpocznie się o godzinie 17.10.