Robert Kubica przyznał w czwartek, że sytuacja teamu jest na tyle trudna, że obaj kierowcy Williamsa będą musieli szczególnie uważać na uszkodzenia, ponieważ nie ma części zamiennych. Williams spóźnił się też o dwa dni na pierwsze w tym roku, czterodniowe testy pod Barceloną przed sezonem.

"To oczywiste, że mamy zaległości z tego powodu, ale wszyscy pracowali bardzo ciężko, żeby części się znalazły. Mamy zapas wszystkich części, których potrzebujemy. Musimy tylko zadbać o to, żeby kierowcy nie zrobili na trasie nic, co mogłoby temu zaszkodzić"

- powiedziała Claire Williams. Dodała, że jej zdaniem wiele zespołów jest w podobnej sytuacji:

"My sobie oczywiście nie pomogliśmy, ale mnie to szczególnie nie martwi."

Szczerze - brzmi to tylko jako oświadczenie dla prasy, które ma poprawić wizerunek teamu. Inaczej sytuacja ma się z zatrudnieniem Patricka Head'a. Ten słynny inżynier miał udział w dziewięciu triumfach Williamsa w klasyfikacji konstruktorów. Teraz powraca do aktywnej pracy po raz pierwszy od 2011 roku, w ekipie Roberta Kubicy ma pełnić rolę konsultanta.