Sąd kasacyjny, będący w Egipcie najwyższą instancją, oddalił apelację od orzeczenia wydanego w czerwcu ub.r. przez sąd pierwszej instancji. Zadecydowano wówczas o wpisaniu 145 osób na czarną listą na okres pięciu lat - wyjaśnia AFP anonimowe źródło sądowe.

Za terrorystów egipski wymiar sprawiedliwości uznał m.in. znanych prezenterów telewizyjnych Moataza Matara i Mohameda Nassera w związku z ich programami przychylnymi Bractwu Muzułmańskiemu i niekorzystnymi dla urzędującego prezydenta Abd el-Fattaha es-Sisiego, które przygotowują od lat.

Obaj mężczyźni obecnie przebywają w Turcji - opuścili Egipt po usunięciu z urzędu przez armię w 2013 r. wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego prezydenta Mohammeda Mursiego.

Jak zauważa AFP, Nasser oraz Matar, którego konto na Twitterze śledzi ponad milion internautów, są na celowniku dużych egipskich mediów przychylnych Sisiemu. Mężczyznom zarzuca się promowanie terroryzmu i chęć działania na szkodę państwa.

Obecne władze Egiptu oskarżane są o wykorzystywanie sądownictwa do represjonowania przeciwników politycznych. Bractwo Muzułmańskie uznawane jest przez Kair za organizację terrorystyczną; od 2013 roku na listę terrorystów wpisane zostały setki osób.

Pozarządowe organizacje broniące praw człowieka regularnie zarzucają egipskim władzom wykorzystywanie walki z terroryzmem do prześladowania opozycji.