Wiceszef resortu finansów przedstawił w Sejmie informację „w sprawie działań legislacyjnych podejmowanych w latach 2016–2018, prowadzących do uszczelnienia systemu podatkowego i zagwarantowania dochodów budżetowych pozwalających na realizowanie licznych programów społecznych”. Świtała wskazał, że do uszczelniania systemu podatkowego najbardziej przyczynił się zespół profesjonalistów zatrudnionych w resorcie finansów.

Dzięki tym ludziom udało się od 2016 r. wprowadzić liczne narzędzia oraz działania, na skutek których luka w VAT uległa znaczącemu obniżeniu. Z przedstawionych przez niego danych wynika, że w 2012 r. luka wynosiła 2,5 proc. PKB, w 2013 r. spadła do 2,4 proc. PKB, w 2014 – do 2,3 proc. PKB, w 2015 – 2,2 proc. PKB, w roku 2016 – 1,9 proc. PKB, w roku 2017 – do 1,4 proc. PKB. Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Finansów zeszły rok zamknął się luką w VAT w wysokości 1,1 proc. PKB.

Tak znaczący spadek luki w VAT, zdaniem Świtały, był możliwy m.in. dzięki wprowadzeniu pakietu paliwowego, który doprowadził do dużego wzrostu przychodów z tego podatku i akcyzy od legalnego obrotu paliwami. Drugim czynnikiem był JPK-VAT, czyli system miesięcznego raportowania zakupów i sprzedaży VAT. Dzięki niemu administracja skarbowa otrzymuje zestaw danych, które można w prosty sposób przeanalizować i na podstawie których można podejmować odpowiednie działania. System jest już kompletny, bowiem od 2018 r. obejmuje wszystkie 1,6 mln firm.

Świtała wskazał ponadto na konsolidację służb fiskusa w ramach Krajowej Administracji Skarbowej oraz na wprowadzenie systemu STIR, dzięki któremu służby skarbowe mają informacje o przelewach na kontach bankowych.

– To powoduje, że wyłudzanie VAT z budżetu państwa na masową skalę staje się już coraz bardziej ograniczone, niemal niemożliwe

– podkreślił.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"