Smith stwierdził, że przez cale swoje życie nie był w stanie określić kim jest. 

W moim ciele i umyśle zawsze była wojna o to, jak się definiuję. Myślę jak kobieta i czasami się zastanawiałem nad tym, czy chcę przejść zmianę płci. To coś, o czym wciąż myślę, ale już wiem, że to nie w tym rzecz

- wyznał.

Może nie jestem mężczyzną, może nie jestem kobietą, może po prostu jestem sobą. Myślę, że to samo dotyczy seksualności. Zakochujesz się w ludziach, nie w genitaliach

– kontynuował swoje wynurzenia piosenkarz.

Sam Smith zdradził też, że gdy miał 12 lat zrobiono mu... liposukcję piersi. Rzekomo jego ciało wytwarzało nadmierne ilości estrogenu, przez co formował mu się biust.

Dla odważnych cały wywiad poniżej.