Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dotyczy Filipa Chajzera, Tomasza Karolaka oraz Jakuba Urbańskiego. Jak piszą zbulwersowane panie, 7 listopada 2018 r. stacja telewizyjna TVN wyemitowała 10. odcinek programu typu reality show „Ameryka Express”, który realizowany był w Peru.

Występujący w nim wymienieni wyżej mężczyźni, zmuszali przypadkowo napotkane kobiety do pocałunków, zaś p. Filip Chajzer złapał jedną z kobiet za piersi

- podają, dodając, że ich zdaniem "mężczyźni występujący w programie działając przemocą, polegającą na wykorzystaniu swojej przewagi fizycznej, płciowej i rasowej nad pokrzywdzonymi oraz podstępem, polegającym na wykorzystaniu zaskoczenia i dezorientacji pokrzywdzonych dopuścili się napaści na tle seksualnym".

Jak podkreślają, z ich analizy analizy wynika, że czyn zarzucany Filipowi Chajzerowi, Tomaszowi Karolakowi oraz Jakubowi Urbańskiemu jest przestępstwem także w Peru.

Zgodnie z art. 176 peruwiańskiego K.k. „kto, bez zamiaru odbycia stosunku seksualnego, o którym mowa w art. 170, przemocą lub poważną groźbą doprowadza osobę do poddania się lub wykonania, samodzielnie lub z udziałem osoby trzeciej, niechcianego dotyku w jej intymne części ciała lub lubieżnych aktów sprzecznych z moralnością, podlega karze pozbawienia wolności na nie mniej niż trzy i nie więcej niż pięć lat (…)”

- piszą zaznaczając zarazem, iż "nasze organizacje działają na rzecz bezpieczeństwa kobiet i przeciwdziałają przemocy seksualnej", zaś "zachowanie trzech mężczyzn w popularnym programie nie mogło pozostać bez naszej reakcji".

Mimo oburzonych głosów na ich zachowanie, które ukazały się w mediach, żaden z mężczyzn nie udzielił wyjaśnień ani przeprosił, nie zareagował również na stawiane zarzuty w sposób odpowiedzialny i nie lekceważący zdarzenia, zdecydowaliśmy się na zawiadomienie prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

- grzmią panie.

A co na to TVN?