Każdy z nas musiał się się w szkole (nawet podstawowej) zmierzyć z zadaniem interpretowania utworów literackich. Nie jest to łatwe zadanie i wymaga nierzadko szerokiej wiedzy... Okazuje się, że czasem nawet twitterowe miniatury mogą okazać się twardym orzechem do zgryzienia.

Lech Wałęsa komentując słowa Jarosława Kaczyńskiego, dotyczące oglądania rodeo, zamieścił na Twitterze taki wpis:

Dzisiaj w audycji "Tłit" dziennikarz Wirtualnej Polski dopytywał Wałęsę, co miał na myśli zamieszczając taki właśnie komentarz. – Jak to rodeo będzie według pana wyglądać? – pytał Marek Kacprzak.

"Jeżeli pan nigdy nie był na rodeo, to nie jestem w stanie wytłumaczyć. Następne"

- odpowiedział Lech Wałęsa, jednak nie zaspokoił ciekawości dziennikarza, który "drążył" temat.

 "W jakiej roli będzie Jarosław Kaczyński na tym rodeo? Chciałbym zrozumieć pana wpis?"

- pytał Kacprzak.

"Przecież nikt normalny w tym kraju nie powie, że żyjemy z normalnymi władzami, z normalnym rządzeniem. To był wypadek przy pracy. Zlekceważyliśmy demokrację. Pozwoliliśmy, by ludzie nieodpowiedzialni doszli do władzy i mamy to, co mamy"

– odparł Wałęsa, po czym podkreślił, że Jarosław Kaczyński jest "sprawcą wszelkich nieszczęść".

 "Ostrzegałem bardzo dawno temu, ale Polacy mnie nie posłuchali"

– wyjaśnił Wałęsa.

Tylko czy na pewno to było wyjaśnienie? Chociaż, kto był na rodeo, może wie...