"Po dołączeniu do Koalicji Europejskiej, o której zdecydowała Rada Naczelna PSL, rezygnuję z bycia członkiem PSL"

- napisał Świerzyński.

Informując władze mazowieckie PSL o swej rezygnacji, Świerzyński powołał się na statut ludowców, który mówi, że członek tej partii ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za sprzeniewierzenie się zasadom ideowo-programowym ugrupowania, naruszenie jego statutu, niepodporządkowanie się i niewykonanie uchwał władz lub organów PSL oraz za niegodne zachowanie się przynoszące ujmę Stronnictwu.

"Pełniąc funkcje Prezesa Gminnej Organizacji PSL w Łącku byłbym hipokrytą przygotowując kampanię wyborczą do Euro-Parlamentu. Znam programy wyborcze partii politycznych tworzących Koalicję Europejska, dlatego nie zgadzam się na promowanie i głosowanie na tę koalicję"

- napisał Świerzyński.

Jak dodał, składając rezygnację z funkcji szefa gminnych struktur PSL w Łącku prosi o wykreślenie go "z listy PSL". Zapowiedział, iż wszelką dokumentację gminną ludowców przekaże zarządowi PSL w Łącku.

"Minione 25 lat bycia członkiem PSL dało mi wiele satysfakcji i możliwość tworzenia Polski lepszej i piękniejszej" - podkreślił Świerzyński.

W rozmowie z PAP nie wykluczył, że podobnie jak on, także inni członkowie lokalnych struktur PSL w jego gminie Łąck pod Płockiem, wystąpią z partii. Potwierdził, że pismo do zarządu mazowieckiego PSL z rezygnacją zostało wysłane w czwartek.

Dopytywany czy także inni członkowie PSL z gminy Łąck mogą złożyć rezygnacje, Świerzyński nie wykluczył takiej możliwości.

"Jest takie prawdopodobieństwo, dlatego, że zostałem poproszony o przygotowanie takiego ogólnego pisma, pod którym dopisane zostałyby tylko nazwiska i imiona" - dodał.

"Powody są identyczne, jak moje. Po prostu są też inni, którzy nie zgadzają się na wstąpienie PSL do Koalicji Europejskiej" - oświadczył Świerzyński.

Poinformował, że w przyszłym tygodniu, w poniedziałek lub wtorek, planowane jest spotkanie gminnych władz PSL w Łącku z jego udziałem. "To będzie przekazanie dokumentów" - wyjaśnił, uściślając, że chodzi o procedurę związaną z jego rezygnacją. Dodał, że po jego deklaracji o wystąpieniu z PSL nikt z władz wojewódzkich czy centralnych partii nie kontaktował się z nim.