Zastępca prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Dariusz Wrzos, który przewodniczy powołanemu w marcu 2018 r. zespołowi eksperckiemu przy wojewodzie ds. terenów dawnych Zakładów Chemicznych Zachem w Bydgoszczy poinformował wczoraj, że będzie rekomendował rozwiązanie zespołu. Jego zdaniem formuła zespołu, wobec podjęcia projektu remediacji przez wyspecjalizowany organ państwowy - RDOŚ, wyczerpała się. Wojewoda Bogdanowicz zapewnił, że w przypadku rozwiązania zespołu kontynuowane będą działania podjęte we współpracy z Ministerstwem Środowiska i organami zajmującym się środowiskiem, dotyczące terenów dawnego Zachemu.

Wojewoda Bogdanowicz krytycznie odniósł się do tego, w jaki sposób działa miasto w sprawie przeciwdziałania skutkom zanieczyszczeń środowiska spowodowanych przez działalność Zachemu. W programie obrad dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Bydgoszczy pojawił się punkt dotyczący informacji o działalności zespołu eksperckiego [ds. Zachemu].

18 lutego Monika Matowska, przewodnicząca RM, skierowała do wojewody pismo, w którym napisała:

W związku z planowanym pkt. 6 porządku obrad Rady Miasta Bydgoszczy tj. Informacja o pracach Zespołu Eksperckiego powołanego przez Wojewodę Kujawsko-Pomorskiego do oceny stanu zanieczyszczeń oraz określenia niezbędnych działań podejmowanych na terenach dawnych ZCh Zachem w Bydgoszczy za okres od 31 stycznia 2019 r. do 26 lutego 2019 r. zapraszam na VII sesję Rady Miasta Bydgoszczy w dniu 27 lutego br. na godz. 9.00. Proszę o przedstawienie Radnym oraz mieszkańcom Bydgoszczy stosownych informacji".

Wojewoda formę zaproszenia uznał za "skandaliczną" i skierował list otwarty do przewodniczącej RM.

W ostatnich dniach już po raz kolejny otrzymałem od Pani zaproszenie na sesję Rady Miasta Bydgoszczy, które dalece odbiega od norm przyjętych w relacjach pomiędzy jednostką samorządy terytorialnego a organem administracji rządowej. Uprzejmie informuję, że Zespół Ekspercki ds. terenów pozachemowskich został powołany przez Wojewodę, a nie przez Radę Miasta czy Prezydenta Miasta. Nie jest więc rolą Rady oraz Prezydenta recenzowanie czy rozliczenie prac tego zespołu"

- napisał Mikołaj Bogdanowicz.

Zdaniem wojewody, oczekiwanie przez RM "ustnej informacji" nt. prac zespołu, to "pretekst do kolejnego ataku" na jego osobę.

- Sprawa skażenia środowiska na terenach po zakładach chemicznych "Zachem" jest zbyt poważna, aby czynić z niej pożywkę do politycznej "wojenki". Dlatego też oczekuję od Pani Przewodniczącej, aby Rada Miasta zajęła się kwestią nadzoru właścicielskiego nad należącymi do Miasta gruntami pozachemowskimi, szczególnie nad tymi, gdzie nadal są składowane odpady, jak i innymi obowiązkami dotyczącymi bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców osiedli Łęgnowo i Łęgnowo Wieś

- pisze w liście otwartym wojewoda.

Dzisiaj, podczas sesji Rady Miasta, radna PiS, Grażyna Szabelska, odczytała list otwarty wojewody Bodganowicza, podkreślając fragment, w którym mowa o tym, że "RM nie powinna recenzować prac zespołu eksperckiego". Radny Bogdan Dzakanowski wnioskował o to, by punkt dotyczący informacji o pracach zespołu zdjąć z porządku obrad, ponieważ już wczoraj wojewoda powiadomił biuro Rady Miejskiej, że nie będzie obecny na sesji.

Punktu 6. z porządku obrad jednak nie zdjęto, a informację przedstawił - jak podaje Radio PiK - Grzegorz Boroń, dyrektor Wydziału Zintegrowanego Rozwoju Urzędu Miasta.