W latach 1945-1954 w piwnicach dzisiejszej siedziby Ministerstwa Sprawiedliwości działał areszt śledczy komunistycznej bezpieki. Ubecy wykorzystali cele pozostawione przez niemiecką policję Kripo. W gmachu pracowali i prowadzili przesłuchania komunistyczni zbrodniarze, tacy jak Józef Różański, Anatol Fejgin, Adam Humer, Julia Brystygierowa, z ministrem bezpieczeństwa publicznego Stanisławem Radkiewiczem na czele. Ich ofiary to m.in. Jan Rodowicz ps. Anoda, który stracił tu życie, gen. Emil Fieldorf ps. Nil, przewieziony następnie do aresztu przy ul. Rakowieckiej, gdzie został zabity, Juliusz Bogdan Deczkowski ps. Laudański, czy Henryk Kończykowski ps. Halicz.

W budynku zachowały się oryginalne cele. W pozbawionych okien i nieogrzewanych pomieszczeniach więźniom za posłanie służyła jedynie zgniła słoma, porozrzucana na betonowym podłożu. Jeszcze straszniejsze warunki panowały w karcerach. Jeden z karcerów nosił nazwę „psiej budy”, ponieważ wysokiemu mężczyźnie nie sposób było się w nim wyprostować. Na podłodze zalegał szlam. Wstrząsające wrażenie wywierają rysunki i inskrypcje wyryte na ścianach: gdzieniegdzie widać daty, rodzaj więziennego kalendarza, a dwa wydrapane w tynku rysunki przedstawiają portrety mężczyzn.

Wystawa składa się z czterech odrębnych części. W pierwszej, która ma charakter informacyjno-edukacyjny, prezentowana jest chronologicznie historia oporu przeciw totalitarnemu aparatowi represji w latach 1944-56. Dalej pokazywani są kaci i ich ofiary, a także kolejne fazy represji (inwigilacja, aresztowanie, przesłuchanie, proces, wyrok). Potem następuje część główna – zrekonstruowane cele aresztu, ukazujące grozę prześladowań. Ostatnia część poświęcona jest procesowi przywracania pamięci po 1989 roku.