Minister obrony pytany był dzisiaj w TVP1 o projekt "Fort Trump" i zwiększenie obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Jestem odpowiedzialny właśnie za ten projekt. Jestem odpowiedzialny za zwiększenie liczebności wojsk amerykańskich w Polsce. To proces rozpoczęty w styczniu ubiegłego roku moją wizytą w Waszyngtonie i rozmową z ówczesnym doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego prezydenta Donalda Trumpa 

- powiedział szef MON.

Dodał, że potem były jeszcze dwa spotkania w Białym Domu, wiele spotkań w Pentagonie i Kongresie "z przewodniczącymi komisji: zarówno senackiej obrony narodowej, jak i Izby Reprezentantów, z politykami Partii Republikańskiej, jak i Partii Demokratycznej".

One przynoszą efekt. 15 lutego rozmawiałem z moim odpowiednikiem Patrickiem M. Shanahanem, sekretarzem obrony rządu Stanów Zjednoczonych. I jesteśmy już blisko osiągnięcia celu, rozmawiamy o szczegółach, nie rozmawiamy "czy", ale rozmawiamy "jak". W przyszłym tygodniu będzie delegacja, grupa robocza Pentagonu w Warszawie. Toczymy rozmowy, jestem dobrej myśli 

- powiedział szef MON.

Poniedziałkowa "Rzeczpospolita" napisała, że Waszyngton szykuje lepszą, niż się do tej pory spodziewano, ofertę wzmocnienia sił zbrojnych w Polsce. Według dziennika, nowe plany za kilka dni przedstawi w Warszawie wiceszef Pentagonu John Rood.

Amerykanie rozważają m.in. ulokowanie na stałe w Poznaniu potężnego sztabu dowodzenia, na którego czele stanąłby dwu-, a może nawet trzygwiazdkowy generał. W razie zagrożenia byłby odpowiedzialny za koordynację działań USA na wschodniej flance NATO 

- informuje "Rzeczpospolita". Dodano, że na wiele lat do przodu byłaby też planowana obecność w Polsce amerykańskiej brygady bojowej, której losy są dziś ustalane z roku na rok. USA rozważają stałą obecność swoich sił powietrznych w Łasku i Mirosławcu oraz wojsk specjalnych w Krakowie.

Błaszczak pytany o te informacje powiedział:

Negocjujemy. Negocjujemy, rozmawiamy o szczegółach. Ten projekt nazwaliśmy właśnie w ten sposób - Fort Trump, ale rozmawiamy intensywnie. Ja jestem dobrej myśli i uważam, mam takie przekonanie, głębokie przekonanie, że ten projekt, który jest dobry dla Polski, dlatego że wzmacnia zdolności obronne naszego kraju, ale także całej wschodniej flanki NATO, jest dobry dla stanów Zjednoczonych, zakończy się sukcesem.