Przed tym, jak uhonorowano Mateusza Morawieckiego tytułem Człowieka Roku 2018, laudację na temat laureata wygłosił redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz. Nagroda dla premiera była efektem jego działań związanych z walką z mafiami VAT-owskimi, wyłudzającymi z polskiego budżetu miliardy złotych.

Na nasze 26-lecie musieliśmy wybrać kogoś specjalnego, to ta najstarsza nagroda, która towarzyszy nam w czasach dobrych i złych. Nasz laureat ma kilka twarzy. Jedne są jasne, drugie jeszcze jaśniejsze, ale te twarze są niezwykle ciekawe. Zaczynał jako młody działacz opozycyjny, był znany jako bankier. Kolejna twarz to wielki filantrop patriotyzmu. Pamiętam, kiedy nasz laureat był prezesem banku, odważył się. Jego bank, jako jeden z bardzo niewielu dał nam jakieś reklamy. Ale dziś chcieliśmy nagrodzić coś innego. Poznaliśmy premiera jako wielkiego architekta polskiej ekonomii. Nie byłoby tej architektury, tych pieniędzy, tej piątki, gdyby nie wielka odwaga tego rządu w rozbiciu mafii i to niezwykle groźnej mafii. Są ludzie na sali, który brali udział w tym wielkim wysiłku niszczenia mafii, które okradały Polskę. Pieniądze nie trafiałyby do Polaków, które nie rozbicie tych mafii. Też wiele innych trupów w szafie, które III RP zostawiła temu rządowi. Gdyby nie ten wielki wysiłek, nie byłoby pieniędzy, obniżki podatków, takiego rozwoju gospodarczego. Trzeba było podjąć walkę z najgorszymi patologiami i za to, że ten rząd podjął walkę, chcieliśmy docenić tych wszystkich ludzi. Na ich czele stoi premier Mateusz Morawiecki

- powiedział Tomasz Sakiewicz.

Później przyszedł czas, by głos zabrał sam laureat. Przed jego wystąpieniem publiczność spontanicznie odśpiewała hymn narodowy.

Odbieram tę nagrodę w zastępstwie całego rządu Prawa i Sprawiedliwości. Przybywam tu z Egiptu, ale żadnych plag tu nie ściągnąłem, piramidy finansowej też nie, ale byli tacy, co te piramidy tworzyli. Było to ze szkodą dla Państwa Polskiego. Jak mnie Tomek tu wiódł, to zapytałem jaki kawałek będzie grany, był Rocky. To ja skorzystam. Tak jak Rocky, próbujemy mierzyć się, zwyciężać w wyższych kategoriach wagowych. Nie chcemy być gdzieś w kącie, nie chcemy mieć programu minimalistycznego, służyć za worek treningowy. Chcemy walczyć o lepszą, szczęśliwszą, wielką Polskę! Dla mnie to wielki zaszczyt móc pracować z takimi ludźmi, z jakimi pracuję. Czuć taki duchowy związek, jaki mamy razem

- mówił Morawiecki.

Premier docenił również działania Klubów "Gazety Polskiej".

Państwo jesteście na pierwszej linii frontu i bronicie tej linii w trudnych czasach. Wytyczacie drogę ku naszym aspiracjom, ambicjom. Jesteśmy ambitni w naszych zamiarach wobec Polski. Chcemy tak jak ten Rocky, ile tam było części - pięć czy sześć? To tylu kadencji możemy sobie życzyć, prawda? Jestem przekonany, ze ta druga kadencja przed nami jest fundamentalnie ważna, wymagająca ogromnego, dodatkowego wysiłku. Po to, by ta naprawa Rzeczypospolitej mogła być w jakimś sensie dokończona, utrwalona. Żebyśmy nabrali tej masy, walczyli w wyższej wadze i osiągali sukcesy, jakie na tej sali mamy w naszych sercach, naszych umysłach. Tego życzę Państwu, tego życzę Polsce, niech się to ziści jak najszybciej.

- mówił Mateusz Morawiecki.

[KLIKNIJ W ZDJĘCIE PONIŻEJ I OGLĄDAJ CAŁĄ RELACJĘ Z GALI]