W grupie J z awansu przed 5. kolejką cieszyła się tylko Litwa. Po wygranej z Chorwatami na wyjeździe 77:69 dołączyli do niej biało-czerwoni, a następnie Włosi, którzy wieczorem wygrali w Varese z Węgrami 75:41.

W ostatniej kolejce w poniedziałek, Polska zmierzy się z Holandią w Ergo Arenie, Włochy z Litwą w Kłajpedzie, a Węgry z Chorwacją w Szombathely. W innych grupach strefy europejskiej o awansie rozstrzygną bezpośrednie pojedynki trzeciej i czwartej drużyny w tabeli: Czarnogóry (7-4) z Łotwą (6-5) w gr. I, Rosji (7-4) z Finlandią (6-5) w gr. K oraz Serbii (6-5) z Izraelem (5-6) w gr. L.

Mistrzostwa świata w Chinach (31 sierpnia – 15 września) po raz pierwszy rozgrywane będą w rozszerzonej formule z udziałem 32 drużyn.

Prawo startu z urzędu otrzymał gospodarz turnieju – Chiny. Pozostałe reprezentacje z pięciu kontynentów uczestniczą w dwustopniowych eliminacjach, które zakończą się pod koniec lutego.

Wcześniej, po meczach wrześniowych i listopadowo-grudniowych, z Europy awans zapewniły sobie: Litwa (gr. J), Francja, Czechy (gr. K), Niemcy, Grecja (gr. L), Hiszpania i Turcja (gr. I).

W czempionacie globu zabraknie na pewno aktualnego mistrza Europy Słowenii, która wygrała dotychczas tylko dwa z 11 spotkań i jest najsłabsza w grupie I. To efekt nowego systemu eliminacji, nakładającego się terminami z rozgrywkami NBA i Euroligi. Pozbawiona m.in. występujących za oceanem gwiazdorów Luki Doncica i Gorana Dragica słoweńska reprezentacja to już zupełnie inna drużyna.