Przez dwa dni, w Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu szkolili się kawalerzyści ze Świętoszowa. 19 lutego wrocławską jednostkę odwiedzili żołnierze z dywizjonu przeciwlotniczego i kompanii rozpoznawczej 10. BKPanc. Dzień później zajęcia z obrony przed środkami zapalającymi realizowali artylerzyści z pancernej brygady.Nad prawidłowym przebiegiem szkolenia, oprócz kierowników zajęć, czuwał także Szef Wojsk Chemicznych brygady, major Michał Stańczyk oraz Oficer Wojsk Chemicznych, kapitan Anna Jagielnicka. Ponadto szkolenie zabezpieczali instruktorzy Obrony Przed Bronią Masowego Rażenia (OPBMR) ze wszystkich poddziałów 10. BKPanc, którzy odpowiadali za zorganizowanie punktów nauczania - podaje oficjalny portal brygady.

W pierwszej kolejności omówiono teorię z zakresu obrony przed środkami zapalającymi, po czym szkoleni przystąpili do realizacji praktycznych czynności na punktach nauczania. Obecni na zajęciach zostali podzieleni na trzy grupy. Na każdym z punków czekało na nich inne zagadnienie. Żołnierze uczyli się gasić płonące elementy fortyfikacji polowych, udzielać pomocy w przypadku zapalenia się umundurowania oraz reagować prawidłowo w przypadku zapalenia się pancerza pojazdu, którym się przemieszczają - czytamy. 

Ostatnim i zdecydowanie budzącym najwięcej emocji punktem podczas zajęć było praktyczne pokonywanie toru napalmowego. Około dwieście metrów płaskiego terenu, na którym znajduje się kilka zbudowanych przeszkód to niby nie dużo, jednak gdy dodać do tego pełne oporządzenie, broń, założoną maskę przeciwgazową oraz wszędzie obecny ogień i kłęby dymu, to zmienia to całkowicie postać rzeczy. Żołnierzy czekało nie lada wyzwanie. W specjalnych metalowych rynnach i pojemnikach, w zagłębieniach oraz w wyznaczonych elementach  obok każdej przeszkody podpalono napalm. Czarny dym ograniczał widoczność, a bardzo wysoka temperatura była odczuwalna przy każdym kroku, podskoku czy w trakcie przechodzenia po zawieszonej linie, która  zdaniem żołnierzy była zdecydowanie najtrudniejszych elementem całego toru - informuje 10. BKPanc.

Podczas zajęć, oprócz przekazania żołnierzom niezbędnej wiedzy z zakresu obrony i postępowania z środkami zapalającymi, sprawdzano także odporność psychofizyczną szkolonych - czytamy.