Rozmowy zapoczątkowane w Warszawie będą kontynuowane w ramach siedmiu grup roboczych. To, jak zauważył premier Mateusz Morawiecki, moment przełomowy, który może okazać się początkiem cywilizowania stosunków międzynarodowych w tym regionie świata. Dla Polski zorganizowanie szczytu było także istotne ze względu na nasze działania na rzecz ograniczenia kryzysu imigracyjnego. „Polska zamierza to robić, bo dla nas walka z kryzysem migracyjnym nie polega na otwieraniu na oścież granic, tylko na poszukiwaniu rozwiązań u źródła problemów” – mówi polski premier. I to warte jest odnotowania, nie głupstwa zjednoczonej w tej sprawie POstkomuny narodowej.