Stachursky właśnie zaliczył wielki powrót - kolejny. Tym razem przestraszył fanów swoim wyglądem. Muzyk bardzo schudł. Ale powrót wiąże się także z nową muzyką.

Gdy lata temu ukazał się utwór "Dosko", choć nikt go nie rozumiał, to stał się hitem niejednej imprezy. Wtedy opinia publiczna prawdopodobnie myślała, że Jacek Stachursky już bardziej zaskoczyć nie może. A jednak!

"Zimna lufa" to utwór łączący w sobie odrobinę trapu i dubstepu, co jest totalnym przeciwieństwem jego dotychczasowej twórczości w stylu disco.

Kto odważny - niech słucha! Ale Stachursky ostrzega: "Nie ma i nie będzie zmiłowania wszędzie"! My jednak nie byliśmy na to gotowi.