Według planu wizyty przedstawionego przez MON, sekretarz stanu USA Mike Pompeo odwiedzi w środę rano żołnierzy Batalionowej Grupy Bojowej NATO na strzelnicy w Bemowie Piskim. Tam zostanie oficjalnie przywitany przez wojsko. Towarzyszyć mu mają szef MSZ i jeden z wiceministrów w MON. Trzon żołnierzy NATO stacjonujących w Bemowie Piskim tworzą Amerykanie.

Podczas wizyty sekretarza stanu USA żołnierze z Batalionowej Grupy Bojowej NATO zaprezentują swoje możliwości bojowe w pokazie dynamicznym. Ta cześć wizyty będzie zamknięta dla mediów.

Przed południem zaplanowano spotkanie Mike Pompeo z żołnierzami w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Orzyszu. W tej części spotkania będą mogły uczestniczyć media. Za ich udział w spotkaniu odpowiada oficer prasowy 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej kpt. Anna Bielak-Pestka.

Mike Pompeo przyjedzie do Polski na konferencję bliskowschodnią, która odbędzie się w dniach 13-14. Konferencja rozpocznie się w środę kolacją na Zamku Królewskim, gdzie swoje wystąpienie zaplanowali prezydent Andrzej Duda i wiceprezydent USA Mike Pence.

Jak informował szef MSZ Jacek Czaputowicz swój udział w konferencji zapowiedziało ponad 60 państw, w tym wszystkie państwa UE i dziesięć krajów z Bliskiego Wschodu.

Batalionowa Grupa Bojowa NATO stacjonuje w Bemowie Piskim k. Orzysza od kwietnia 2017 r. Rotacja kolejnych zmian żołnierzy następuje co sześć miesięcy. Trzon natowskiego batalionu tworzą żołnierze kawalerii pancernej USA. W jego skład wchodzą też żołnierze z Wielkiej Brytanii (wojska rozpoznania), Rumunii (pododdział przeciwlotniczy) i Chorwacji (wojska artyleryjskie).

Decyzję o wysłaniu do Polski i państw bałtyckich czterech wielonarodowych batalionowych grup bojowych potwierdził szczyt NATO w Warszawie w lipcu 2016 r. Celem inicjatywy określonej jako wysunięta wzmocniona obecność (eFP) było wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu. Polska wydzieliła siły do batalionów stacjonujących w Rumunii i na Łotwie.