W kampanii do wyborów samorządowych Hanna Zdanowska obiecywała polepszenie komfortu mieszkańców Łodzi. Wyborcy uwierzyli i wybrali ją na kolejną kadencję. Prezydent Łodzi jednak z realizacją obietnic się nie spieszy... A zdesperowani mieszkańcy zostali zmuszeni do wynajęcia billboardu, by zwrócić uwagę Zdanowskiej na utrudniający im życie problem.

Ulica Brylantowa w Łodzi usiana jest... dziurami. 

Przy nawet najmniejszych opadach deszczu tworzy się ogromne rozlewisko, co uniemożliwia przejazd autem. Nawet nie mówię, żeby ktoś przeszedł ten odcinek pieszo

- mówiła w rozmowie z Polsat News mieszkająca przy ul. Brylantowej Agnieszka Wierzbicka.

Miarka przebrała się, gdy trzy dni temu w dziurach utknęła karetka. Sąsiedzi zorganizowali zbiórkę i za 1 300 zł wynajęli billboard.

"Pani Prezydent i Rado Miejska, ulica Brylantowa tonie!" - głosi napis.

Miejski Zarząd Dróg i Transportu obiecuje, że zajmie się sprawą. Problem w tym, że ulic tak zniszczonych jak Brylantowa, jest w Łodzi bardzo wiele.