Inaugurując na początku lutego działalność Wiosny Biedroń zapowiedział m.in. ustanowienie minimalnej emerytury w wysokości 1600 zł, rozszerzenie programu 500 plus, tak aby obejmował pierwsze dziecko i rodziców samotnie wychowujących dzieci, podniesienie płacy minimalnej (docelowo miałaby stanowić 60 proc. średniej krajowej), podwyższenie świadczeń dla osób z niepełnosprawnością, zamknięcie kopalni węgla do 2035 r., odpartyjnienie spółek skarbu państwa, wprowadzenie prawa do aborcji na żądanie do 12. tygodnia, a także ustawową równość małżeńską, likwidację Funduszu Kościelnego, wycofanie religii ze szkół oraz renegocjację konkordatu. Według Biedronia wszystkie przedstawione przez niego propozycje będą kosztowały budżet państwa ok. 35 mld zł.

Przedstawiciele innych ugrupowań i niektórzy komentatorzy krytykowali postulaty programowe Wiosny określając je jako populistyczne; podkreślano, że nie pokazano źródeł ich finansowania. Podawano też w wątpliwość przedstawiony przez Biedronia koszt realizacji tych propozycji.

Tydzień po oficjalnym rozpoczęciu działalności partia Biedronia przekazała PAP swoje wyliczenia dotyczące kosztów przedstawionych przez siebie propozycji programowych, a także źródeł nowych przychodów dla budżetu. Zdaniem dyrektora programowego ugrupowania Dariusza Standerskiego potwierdzają one, że realizacja zapowiedzi lidera Wiosny zmieści się w kwocie ok. 35 mld zł.

Według przedstawionych przez Standerskiego wyliczeń, najbardziej kosztowną z propozycji Wiosny jest projekt wprowadzenia gwarantowanej minimalnej emerytury na poziomie 1600 zł. Łączny koszt realizacji tego postulatu to ma wynieść 12,9 mld zł.

Do najbardziej kosztownych propozycji Biedronia należą też plany związane z podnoszeniem wydatków na służbę zdrowia do poziomu 7,2 proc. PKB. Wydatki związane z realizacją tego punktu programu mogą sięgnąć nawet 12 mld zł.

Według danych przekazanych przez Wiosnę do 5 mld zł mogą kosztować postulowane przez to ugrupowanie wydatki na edukację - mają sfinansować m.in. podwyżki dla nauczycieli oraz inwestycje w infrastrukturę szkolną.

Jak przekonuje Standerski, większość postulowanych przez jego ugrupowanie wydatków ma charakter inwestycyjny i będzie wiązało się z pewnymi korzyściami dla budżetu państwa. W przypadku najkosztowniejszej propozycji minimalnej emerytury ok. 2 mld zł przyniosą - według niego - oszczędności związane z kosztami administracyjnymi czynności ZUS i KRUS dotyczących przeliczania składek, a kolejne 3 mld wrócą do budżetu w formie zwiększonych poborów VAT.

Wyższe dochody z podatków będą również - według dyrektora programowego Wiosny - efektem rozszerzenia programu 500 plus oraz podniesienia płacy minimalnej. W tym drugim przypadku - jak twierdzi Standerski - korzyści dla budżetu mogą znacząco przewyższyć koszty wprowadzenia zmian.

W dalszej przyszłości źródłem znacznych korzyści dla budżetu państwa ma też być - zgodnie z wyliczeniami ekspertów partii - postulowany przez Wiosnę program wygaszania polskich kopalni węgla i rozwoju sektora odnawialnych źródeł energii. To m.in. stopniowa redukcja wynoszących 8,5 mld zł rocznie dotacji dla kopalń oraz uniknięcie grożących Polsce wielomiliardowych unijnych kar za niespełnienie wymogu uzyskiwania 15 proc. energii z odnawialnych źródeł.

Kolejnym obszarem, który ma przynieść środki na finansowanie propozycji Wiosny, ma być likwidacja zbędnych - w ocenie partii byłego prezydenta Słupska - instytucji: IPN, Polskiej Fundacji Narodowej czy Wojsk Obrony Terytorialnej. Oszczędności dla budżetu ma również przynieść realizacja planów związanych z rozdziałem państwa od Kościoła (m.in. wycofanie religii ze szkół, likwidacja funduszu kościelnego czy opodatkowanie Kościoła)

- przekonuje Standerski. Łączne zyski dla budżetu z tych źródeł mają wynieść - według przekazanych przez niego danych - ok. 6 mld zł.