"To Afgańczycy powinni decydować o tym, jak wyglądać będzie Afganistan. Tu nie chodzi o USA, tu chodzi o Afganistan" - oświadczył szef Pentagonu. Zapewnił, że Stany Zjednoczone mają w regionie "istotne interesy dotyczące bezpieczeństwa".

Podczas swojej pierwszej wizyty w Afganistanie Shanahan ma spotkać się z prezydentem tego kraju Aszrafem Ghanim. Rząd Ghaniego został wykluczony z rozmów pokojowych prowadzonych między talibami i stroną amerykańską. Taliban odmawia bezpośrednich negocjacji z tym gabinetem, uznając go za nielegalny i oskarżając o uzależnienie od Amerykanów.

Według agencji Pentagon miał przygotować plany wycofania do lata z Afganistanu połowy z liczącego 14 tys. żołnierzy kontyngentu. W środę Departament Stanu USA poinformował jednak, że Stany Zjednoczone nie uzgodniły żadnego harmonogramu wycofywania amerykańskich żołnierzy z Afganistanu.

Pod koniec stycznia w Katarze odbyły się trwające sześć dni rozmowy pokojowe między przedstawicielami talibów a delegacją amerykańską. Koncentrowały się głównie na wycofaniu wojsk USA i gwarancjach ze strony talibów, że Afganistan nie będzie ponownie używany jako bezpieczna przystań dla terrorystów do ataków na inne kraje.

Po zakończeniu rozmów przedstawiciele talibów informowali, że uzgodniono projekt porozumienia pokojowego, zakładającego wycofanie wszystkich obcych wojsk z Afganistanu w ciągu 18 miesięcy. Przedstawiciel władz USA oświadczyli jednak, iż o terminach nie rozmawiano.

W swoim dorocznym orędziu o stanie państwa, wygłoszonym 5 lutego w Kongresie USA, prezydent Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone prowadzą konstruktywne rozmowy z wieloma afgańskimi grupami, w tym z talibami.

"W miarę postępów w negocjacjach będziemy mogli zmniejszyć obecność naszych wojsk i skupić się na walce z terroryzmem" - powiedział.