Biało-czerwone walczyły w składzie: Ewa Trzebińska (UKS Żoliborz Warszawa), Renata Knapik-Miazga, Aleksandra Zamachowska (obie AZS AWF Kraków) i Magdalena Piekarska (AZS AWF Warszawa).

Rozstawione z numerem ósmym Polki rozpoczęły zmagania od zwycięstwa nad Finkami 45:34 w 1/8 finału. W ćwierćfinale identycznym rezultatem zakończył się ich mecz z Ukrainkami. W półfinale wygrały 45:37 z Amerykankami, mistrzyniami globu z ubiegłego roku, które prowadzą w światowym rankingu.

Na pucharowy triumf czekały od 12 listopada 2017, kiedy były najlepsze w Suzhou. Oba sukcesy spina klamrą osoba Piekarskiej - w Chinach 15 miesięcy temu po raz ostatni wystąpiła w drużynie zanim zdiagnozowano u niej chorobę nowotworową. W niedzielę w stolicy Katalonii wróciła do zespołu, który bez niej zdobył m.in. srebrny medal mistrzostw Europy 2018.

Po sukcesie w Barcelonie Polki awansowały na czwartą pozycję w światowym rankingu.