Pamięć o tamtych dniach jest od kilku lat przywracana we Włoszech i pielęgnowana. Mówi się, że ci ludzie zginęli tylko dlatego, że byli Włochami. Rządy lewicy włoskiej twierdziły, że zamordowani byli faszystami, jednak najnowsze badania historyczne potwierdzają, że był to początek czystek etnicznych. Partyzanci Tity odznaczali się krwawym okrucieństwem. W foibe ginęli mężczyźni, kobiety i dzieci. Czasem wiązano wszystkich łańcuchami i strzelano tylko do pierwszych rzędów stojących nad foibe. Zamordowani ciągnęli za sobą całą resztę w głąb jamy. Ludzie umierali z głodu i obrażeń wśród dziesiątek martwych ciał.

Między listopadem 1945 roku a kwietniem 1948 roku strażacy, speleolodzy i policjanci zbadali foibe w okolicach Triestu. Znaleziono wówczas 369 szczątków, oprócz tych w foibe odkryto też masowy grób z 95 ciałami. Jednak nie skontrolowano wówczas, z powodu sytuacji politycznej, terenów należących do Jugosławii i reszty Istrii. Wiele foibe ze szczątkami ludzkimi odkryto w czasach współczesnych – w roku 1998, 2002, 2005.

W 1991 r. władze Jugosławii poprosiły rząd włoski, aby ich wojska mogły, wychodząc ze Słowenii, przejechać tranzytem do portu w Trieście i stamtąd morzem wrócić do Jugosławii. Prezydent Włoch zgody udzielił, ale szybko musiał się z niej wycofać, gdyż na ulice Triestu wyszły tysiące oburzonych ludzi, protestując przeciwko jakiejkolwiek obecności żołnierzy jugosłowiańskich w mieście, ze względu na pamięć o ofiarach komunistycznych zbrodni.