Od piątku do finałowej kąpieli w Bałtyku w niedzielne południe w Mielnie trwał XVI Międzynarodowy Zlot Morsów - największy organizowany nie tylko w Polsce, ale i Europie.

Jak poinformowała Maria Piskier z biura zlotu w Centrum Kultury w Mielnie, w tym roku do Bałtyku weszło aż 4094 osoby z ponad 5000 zarejestrowanych morsów. To rekordowa liczba, ale morsy w tym roku nie biły rekordu Guinnessa, który zresztą należy do mieleńskich zlotowiczów. Temperatura powietrza wyniosła 5 st. Celsjusza, woda miała trzy stopnie mniej.

Najstarszy mors miał 82 lata i przyjechał z klubem z Dębowa.

Do zimnego Bałtyku weszła burmistrz Mielna Olga Roszak-Pezała, która po raz pierwszy na kąpiel zdecydowała się podczas ubiegłorocznego, jubileuszowego zlotu.

Kąpiel poprzedziła parada morsów, którzy do Mielna przyjechali ze 190 klubów z Polski i zagranicy, m.in. z Niemiec, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Ruszyli z centrum tegorocznego zlotu, które znajdowało się w specjalnej hali namiotowej przy ul. Lechitów na parkingu przy centrum handlowym, by ulicami Mielna dojść do wejścia na plażę od ul. 1 Maja.

Po plaży paradowały morsy przebrane m.in. za meduzy, misie, pingwiny, wikingów i tancerki samby.

Nad bezpieczeństwem uczestników zlotu czuwało w sumie ok. 300 osób, w tym pracownicy poznańskiej firmy ochroniarskiej, WOPR, straż pożarna, policja, straż miejska, ratownicy PCK, dwie ekipy medyczne. Do tej liczby trzeba jeszcze dodać pracowników biura zlotu oraz pracowników ekipy technicznej 

- powiedziała Piskier.

Przez cały zlot na rogu ulic Kościuszki i Chrobrego stał namiot sferyczny, do którego przeniósł się pałac ślubów. Tu morsy mogły zawrzeć związek małżeński ważny jedynie na czas imprezy.

Natomiast w namiocie głównym w piątek odbył się wieczór integracyjny z Kabaretem Hrabi. Dzień później na morsów czekał panel dyskusyjny "Ludzie morza" z udziałem kapitana jachtowego żeglugi wielkiej Romana Paszke i specjalizującego się w fotografii podwodnej Marka Dulewicza. W sobotę w ramach zlotu zorganizowany został Wielki Bal Morsów pod hasłem "Wodny świat".

Pierwsze miejsce w Turnieju Mrozoodpornych, rozgrywanym na plaży w Mielnie, zdobył, tak jak w ubiegłym roku, klub morsów "Biały Miś" z Jastrzębia-Zdroju.

Międzynarodowy Zlot Morsów w Mielnie organizowany jest od 2004 r. W pierwszym uczestniczyło 122 morsów z 22 miejscowości, w ubiegłorocznym udział wzięło ok. 3500 osób, a w finale do Bałtyku weszło 3212 morsów.

Do Mielna należą dwa rekordy Guinnessa w liczbie kąpiących się morsów w jednym miejscu. Oba zostały ustanowione podczas MZM. Pierwszy w 2010 r., gdy do wody weszły 1054 osoby, a drugi w 2015 r., kiedy w Bałtyku wykąpały się 1799 morsy.