Rzeźba przyjedzie na wystawę poświęconą nauczycielowi Leonarda Andrei Verocchio, która 9 marca zaczyna się w Palazzo Strozzi. W wywiadzie dla gazety „La Repubblica” prof. Caglioti powiedział, że „jest tysiąc detali, które bez wątpliwości wskazują na autorstwo da Vinciego”. Naukowiec twierdzi, że figura Matki Boskiej ma taki sam uśmiech jak Maryja na innym dziele Leonarda „Święta Anna z Marią i Chrystusem” oraz, że układ fałd szat jest identyczny z tym, w jaki sposób artysta kształtował materiał na obrazach.

V&A Museum/London

Rzecznik londyńskiego muzeum powiedziała, że co prawda nie są znane wczesne dzieje rzeźby, ale przez lata jej autorstwo było przypisywane takim twórcom jak Rossellino, Leonardo, Verrocchio i Desiderio z Settignano.

Potencjalne autorstwo Leonarda po raz pierwszy zostało zaproponowane w 1899 roku, ale prof. Caglioti otworzył sprawę atrybucji na nowo. Zapraszamy wszystkich kolegów-naukowców do dyskusji i przyjrzenia się sprawie. 

– dodała rzecznik.

Inni eksperci zajmujący się Leonardem pozostają sceptyczni, co do rewelacji neapolitańskiego profesora.

Czy mamy na to jakiś dowód? Nie znamy żadnej rzeźby Leonarda, nie mamy więc porównania. A uśmiech? Już Ernst Gombrich pisał, że słynny typ uśmiechu, który rozpowszechnił Leonardo jest zaczerpnięty od Verrocchia. Ale każda nowa opinia jest mile widziana, jeśli ma solidne podstawy. Dlatego poczekajmy jeszcze chwilę, bo może takowe zostaną nam przedstawione. 

– mówi Frank Zollner, profesor historii sztuki z Uniwersytetu w Lipsku.