Kilka dni temu informowaliśmy o wulgarnym wpisie Michała Piróga. Celebryta opublikował na Instagramie zdjęcie, na którym pozuje z palcem środkowym wymierzonym wprost do obiektywu. Tym symbolem tancerz miał wyrazić swoją odmowę dla Telewizji Polskiej, która miała zaprosić Piróga do współpracy przy nowym show. Tymczasem TVP twierdzi, że... żadna propozycja dla celebryty nie padła!

Niedawne wpisy Michała Piróga wywołały burzę. Celebryta poinformował w mediach społecznościowych, że nie ma zamiaru dołączyć do obsady nowego tanecznego show ("Dance dance dance") realizowanego przez Telewizję Polską. Nie byłoby jednak w tej decyzji nic złego, gdyby nie forma, w jakiej przedstawił ją celebryta. Piróg wstawił na Instagrama zdjęcie, na którym pozuje ze środkowym palcem wymierzonym prosto do kadru:

Kiedy publiczna pyta czy zatańczę #dance #dance #dance ja odpowiadam... TAK ALE TYLKO na waszej pożegnalnej imprezie #tvp

- mogliśmy przeczytać pod zdjęciem.

Internauci szybko zarzucili tancerzowi brak kultury i szerzenie "mowy nienawiści":

Żenada. Skąd przekonanie o własnej, jedynej, słusznej nieomylności? Skąd tyle braku szacunku dla innych? I to pisze gość, który domaga się tolerancji...

- skomentowała wpis oburzona internautka.

Do kontrowersyjnego wpisu Piróga odniosła się Telewizja Polska:

Nikt z TVP nie kontaktował się z panem Pirógiem i nie proponował mu udziału w nowym programie tanecznym „Dance, dance, dance” Telewizji Polskiej

– powiedział rzecznik TVP w rozmowie z Wirtualną Polską. Co na to sam zainteresowany? Oficjalnego oświadczenia brak. Zamiast niego, na Instagramie pojawił się dziwny wpis, w którym padają słowa o "wymazywaniu historii" i kasowaniu "zawartości internetu i korespondencji...".