Agencja Associated Press określa doroczne wystąpienie prezydenta jako jedno z najtrudniejszych wyzwań dla amerykańskich służb. W jednym miejscu znajdą się prezydent, członkowie rządu, kongresmeni, wysokiej rangi wojskowi i dyplomaci oraz sędziowie Sądu Najwyższego. Ich ochrona wymaga miesięcy przygotowań i współpracy wielu agencji bezpieczeństwa pod kierunkiem Secret Service.

Szczegóły orędzia utrzymywane są co prawda w ścisłej tajemnicy, jednak sam Trump sugerował, że szykuje ważne oświadczenie. W miniony piątek polecił dziennikarzom, aby „uważnie słuchali” jego wystąpienia i dodał:

„Usłyszycie orędzie o stanie państwa, a potem zobaczycie, co się stanie wkrótce po orędziu”.
- mówił tajemniczo prezydent USA.

Przyczyną shutdownu w USA był spór o finansowanie budowy muru na granicy z Meksykiem. Prezydent domaga się od Kongresu 5,7 mld dolarów na realizację tego projektu, który był jego sztandarową obietnicą wyborczą w 2016 roku. Nie chcą się na to zgodzić Demokraci, którzy w zeszłorocznych wyborach środka kadencji wywalczyli sobie przewagę w Izbie Reprezentantów.

Według dziennika „USA Today” Trump z pewnością wykorzysta transmitowane na żywo wystąpienie, by poruszyć kwestię bezpieczeństwa granic i imigracji oraz przekonywać, że problemy rozwiąże budowa muru. Gazeta przewiduje też, że prezydent będzie podkreślał osiągnięcia gospodarcze i notowane ostatnio pozytywne wskaźniki z rynku pracy.

Trump sugerował, że w czasie orędzia może ogłosić stan wyjątkowy na granicy południowej, co jego zdaniem pozwoliłoby mu na przeznaczenie rządowych funduszy na budowę muru bez zgody Kongresu.

Amerykański prezydent zapowiedział w ubiegły czwartek, że w tym tygodniu ogłosi datę i miejsce planowanego drugiego szczytu z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Według prasy może podać te informacje w czasie orędzia o stanie państwa. CNN informowało, powołując się na anonimowego urzędnika Białego Domu, że spotkanie Trump-Kim odbędzie się w mieście Danang w Wietnamie.

Portal Politico ocenia, że wystąpienie prezydenta może się spotkać z chłodną reakcją Kongresu, zwłaszcza demokratycznej większości w izbie niższej. Odpowiedź na orędzie wygłosi była członkini stanowej Izby Reprezentantów w Georgii, 45-letnia Stacey Abrams, którą Politico ocenia jako wschodzącą gwiazdę Demokratów.

Szanuję ją. Nie znam jej, ale mam nadzieję, że zrobi dobrą robotę.
- powiedział o niej Trump.