Franciszek jest pierwszym w historii papieżem składającym wizytę na Półwyspie Arabskim. Powitał go następca tronu Abu Zabi książę Muhammad ibn Zajed an-Nahajan - syn założyciela kraju szejka Zajeda oraz inni przedstawiciele jego rodziny i rządu kraju.

Papież przyjechał do pałacu prezydenckiego samochodem eskortowanym przez gwardię konną. Na jego cześć oddano salwy armatnie. Nad Abu Zabi przeleciały samoloty wojskowe zostawiając na niebie dym w biało-żółtych barwach watykańskich. Nie wygłoszono żadnych przemówień.

Po ceremonii powitania Franciszek udał się na prywatną rozmowę z następcą tronu. Watykan poinformował, że papież podarował księciu oprawiony medalion z płaskorzeźbą przedstawiającą scenę spotkania Świętego Franciszka z Asyżu z egipskim sułtanem Malikiem al-Kamilem w porcie Damietta nad odnogą Nilu w 1219 roku. Wizerunek ten podkreśla międzyreligijny cel papieskiej pielgrzymki.

Po południu w wielkim meczecie poświęconym pamięci szejka Zajeda Franciszek złoży wizytę członkom Muzułmańskiej Rady Starszych. Następnie weźmie udział w spotkaniu międzyreligijnym, gdzie wygłosi przemówienie. W wydarzeniu pod hasłem "Międzyludzkie braterstwo" uczestniczyć będzie wielki imam kairskiego uniwersytetu Al-Azhar, szejk Ahmad Mohammad Al-Tajib. Obecnych będzie łącznie 700 przywódców religijnych, osobistości świata polityki i działaczy społecznych z wielu krajów.

Wizyta papieża Franciszka w ZEA potrwa do jutra.