Najważniejszy przedmiot, jaki przez ten krótki czas do nas dotarł, to eksponat związany z Polską. Jest to transparent przywieziony z Polski przez młodych ludzi. Istnieje zdjęcie z tamtego wydarzenia. Mamy więc nie tylko przedmiot, ale i dowód, że transparent rzeczywiście został użyty 15 marca 1989 r. podczas demonstracji na placu Wolności w Budapeszcie.

– powiedział Gal.

Transparent z napisem „Solidarność polsko-węgierska” i herbem Węgier – na którym słowo „Solidarność” jest namalowane czerwoną farbą – został przekazany muzeum przez Węgra, który w tamtym czasie był studentem pierwszego roku architektury.

Podszedł on do Polaków i zapytał, czy podarują mu transparent, bo chętnie wziąłby go na pamiątkę. Polacy – według relacji darczyńcy – powiedzieli, że będą go potrzebowali jeszcze następnego dnia na inną demonstrację, ale potem podarują. Podali mu adres na przedmieściach oraz godzinę, o której może go odebrać. Ten transparent Węgier przechowywał potem w domu przez 30 lat. Jeśli któryś z młodych Polaków, jacy przyjechali wtedy do Budapesztu z tym transparentem, przeczyta ten artykuł, bardzo byśmy chcieli, żeby zgłosił się do nas.

– powiedział Gal, dodając, że może osoba ta rozpozna się też na zdjęciu.

Innym ciekawym eksponatem, który dostało Muzeum, jest kamera produkcji czechosłowackiej AG1 Supra, którą właściciel 23 października 1989 r. nakręcił przed parlamentem proklamowanie Republiki Węgierskiej przez ówczesnego tymczasowego prezydenta Matyasa Szueroesa. Przekazał też niewywołany film z tego wydarzenia.

Muzeum ma również dużo własnych eksponatów, których część zostanie pokazana na wystawie rocznicowej wraz z darami od mieszkańców.

W zbiorach mamy transparenty, pochodnie, które zapalano podczas wieczornych demonstracji, i bardzo dużo plakatów, np. bardzo znany plakat Węgierskiego Forum Demokratycznego z odwróconym do tyłu sowieckim żołnierzem i napisem „Towariszczi, koniec” albo plakat wyborczy Fideszu z 1990 r., na którym widać całujących się przywódców ZSRR i NRD, Leonida Breżniewa i Ericha Honeckera, a pod spodem dwoje całujących się młodych z logo partii i apelem: „Wybieraj”. Mamy też bardzo dużo tablic z dawnymi nazwami ulic, np. Armii Czerwonej, Woroszyłowa, Matyasa Rakosiego”

– powiedział Gal.

W gablotach muzealnych, gdzie już wystawiono część darów, w tym złożony polski transparent, można też zobaczyć należącą do Muzeum walizkę związaną ze skandalem nazwanym Dunagate (na wzór amerykańskiej afery Watergate). W walizce tej funkcjonariusz węgierskiej tajnej milicji wyniósł pod koniec 1989 r. dużo tajnych dokumentów dowodzących podsłuchiwania opozycji.

Jak podkreślił Gal, w Polsce przemiany dokonały się trochę szybciej niż na Węgrzech, gdzie pierwsze wolne wybory odbyły się w marcu i kwietniu 1990 r.

Wśród wydarzeń 1989 r. bodaj najważniejszy był 28 stycznia, gdy minister stanu Imre Pozsgay nazwał wydarzenia 1956 r. nie kontrrewolucją, lecz powstaniem ludowym i obiecał ponowne przeanalizowanie roli (straconego w 1958 r. premiera z okresu węgierskiej rewolucji 1956 r.) Imre Nagya.

– powiedział Gal.

Bardzo ważnym wydarzeniem 1989 roku był też ponowny pogrzeb Nagya i jego towarzyszy 16 czerwca z udziałem setek tysięcy osób. „To była praktycznie jego rehabilitacja. Właśnie wtedy Viktor Orban wygłosił pamiętne przemówienie, w którym oświadczył, że wojska sowieckie powinny jak najszybciej opuścić Węgry. W gruncie rzeczy to wydarzenie jest najważniejszym symbolem tego roku” – powiedział Gal, dodając, że istotną rolę odegrało też otwarcie we wrześniu granicy z Austrią dla obywateli NRD.