Dwa lata temu śmierć Heleny Kmieć wstrząsnęła światem. Polska wolontariuszka zginęła w nocy z 24 na 25 stycznia 2017 r. ugodzona nożem podczas napadu na ochronkę dla dzieci w miejscowości Cochabamba w Boliwii. Kilkanaście dni później skończyłaby 26 lat. Była związana z Wolontariatem Misyjnym „Salvator”. Została pochowana w rodzinnym Libiążu. Mieszkańcy nadali jej imię jednej z ulic. Jest też honorową obywatelką tego miasta. Prezydent Andrzej Duda odznaczył pośmiertnie Helenę Kmieć Złotym Krzyżem Zasługi za zasługi w działalności charytatywnej i społecznej oraz za zaangażowanie w pomoc potrzebującym.

Helena była absolwentką szkół Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców w Libiążu: podstawówki, gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego. Na ostatnie dwa lata nauki zdobyła stypendium do prestiżowej Leweston School w Sherborne w Wielkiej Brytanii, gdzie zdała maturę. Równolegle realizowała indywidualny tok nauczania w swoim liceum, które ukończyła w 2009 r.

Na Politechnice Śląskiej studiowała technologię i inżynierię chemiczną w języku angielskim. Po obronie dyplomu magistra inżyniera w 2014 r. rozpoczęła pracę jako stewardessa w liniach lotniczych. W wywiadzie, którego udzieliła z okazji 25-lecia szkół Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców w Libiążu, Helena podkreśliła, że choć zawód ten nie jest związany z kierunkiem studiów, które skończyła, to jest połączeniem jej pasji: podróżowania, odkrywania świata, poznawania nowych kultur, języków i pracy z ludźmi.

Od 2012 roku działała w Wolontariacie Misyjnym „Salvator”. Dwukrotnie organizowała półkolonie dla dzieci przy parafiach księży salwatorianów: w Galgahevíz na Węgrzech i w rumuńskiej Timisoarze. W 2013 roku pojechała na misję do Zambii, gdzie przez dwa miesiące pracowała z dziećmi ulicy, ucząc ich czytania, pisania, angielskiego i matematyki oraz towarzysząc im w codziennym życiu w ośrodku Salvation Home w Lusace i w centrum młodzieżowym Kulanga Bana Farm w Chamulimbie.

W lipcu 2016 r. była koordynatorką Światowych Dni Młodzieży w parafii p.w. Świętej Barbary w Libiążu. 8 stycznia zeszłego roku wyjechała z ramienia Wolontariatu Misyjnego Salvator na misję do Boliwii z zamiarem półrocznej pomocy Siostrom Służebniczkom Dębickim w prowadzonej przez nie ochronce dla dzieci.

24 stycznia minęła druga rocznica śmierci Heleny Kmieć. Z tej okazji TVP wyemitowała film dokumentalny pt. "Helenka". Dokument opowiadający historię heroicznej wolontariuszki można obejrzeć na TVP VOD.