Szef rządu był pytany w TVP1, dlaczego opozycja wychodzi z inicjatywą większego rozdziału państwa od Kościoła. "Może po to żeby zaistnieć" - odparł Morawiecki.

"Nasze państwo stosuje rozdział Kościoła od państwa w bardzo podobny sposób, jak ogromna większość państw europejskich. Nie widzę tutaj żadnego problemu. W sześciu państwach UE jest religia obowiązkowa w szkołach. U nas jest również religia w szkołach, ale jest to też element wygody"

 - zaznaczył szef rządu.

Premier podkreślił, że sam uczestniczył w religii w salkach katechetycznych. Jego zdaniem prowadzenie lekcji religii w szkole jest dużo wygodniejsze.

"Myślę, że nie ma co podnosić tego problemu jako jakiś zasadniczy. Zresztą w wielu krajach UE religia również jest w szkole" - zauważył Morawiecki.

Na początku stycznia liderka Inicjatywy Polska Barbara Nowacka zaprezentowała projekt ustawy dotyczący rozdziału Kościoła od państwa. Zakłada on m.in. zniesienie finansowania z budżetu państwa lekcji religii, likwidację Funduszu Kościelnego, likwidację wszystkich komisji rządowo-kościelnych oraz wprowadzenie zasady, że księża i duchowni sami opłacają swe składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.