Jeden z unijnych urzędników był dziś pytany w Brukseli o ewentualny udział Mogherini w konferencji w Warszawie.

„Szefowa unijnej dyplomacji nie weźmie udziału w konferencji w Warszawie, ponieważ w tym czasie ma inne potwierdzone plany podróży”

- powiedział urzędnik. Dodał, że w sprawie konferencji jest ciągle sporo niepewności co do udziału wielu inny państw członkowskich na poziomie ministerialnym.

W piątek amerykański Departament Stanu i polskie MSZ poinformowały, że w dniach 13-14 lutego w Warszawie odbędzie się konferencja ministerialna w sprawie budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Wcześniej konferencję zapowiedział w rozmowie ze stacją Fox News sekretarz stanu Mike Pompeo, który mówił, że szczególna uwaga poświęcona zostanie wpływom Iranu w regionie Bliskiego Wschodu.

Partnerzy amerykańscy nie bez przyczyny właśnie Polsce powierzyli współorganizację tej konferencji. To świadczy o tym, że pozycja Polski na arenie międzynarodowej jest silniejsza

- mówił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że Polska traktuje sprawę pokoju na Bliskim Wschodzie jako jedno z najistotniejszych wyzwań polityki zagranicznej i obronnej.

Natomiast szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz wyraził nadzieję, że konferencja pozwoli stworzyć trwałą platformę dialogu i doprowadzi do zbliżenia stanowiska USA i Unii Europejskiej w sprawie Iranu. Tylko czy Unia też dąży do tego dialogu, jeżeli szefowa dyplomacji wybiera inną podróż, zamiast ważnej konferencji?