- Studio radiowe Parlamentu Europejskiego w Strasburgu będzie nosić imię Antonio Megalizziego i Bartosza Niedzielskiego, dwóch młodych dziennikarzy zamordowanych przez terrorystę ISIS. Prezydium Parlamentu Europejskiego podjęło właśnie decyzję w tej sprawie

- taką informację przekazało dziś na Twitterze polskie biuro Europarlamentu.

Antonio Megalizzi zmarł w szpitalu 14., a Bartosz Niedzielski - 16. grudnia 2018 r., kilka dni po zamachu w Strasburgu. Feralnego 11 grudnia próbowali powstrzymać uzbrojonego zamachowca przed wejściem do jednego z klubów na terenie miasta. Zostali przez niego postrzeleni.

- Tamtego dnia [11 grudnia] Bartek poszedł na koncert do jednego z klubów. Jeszcze zanim koncert się rozpoczął, Bartek razem ze znajomym dziennikarzem z Włoch i dwoma muzykami stali przed wejściem. Wyszli zapalić. Wtedy zobaczyli zamachowca z bronią. Od świadków wiemy, że rzucili się, żeby go powstrzymać. Dzięki nim drzwi zostały zamknięte, sprawca nie wszedł do środka. Inaczej doszłoby do masakry. Byłoby jak w paryskim klubie Bataclan, gdzie terroryści strzelali do ludzi jak do kaczek

- mówili w rozmowie z portalem wyborcza.pl mieszkający w Strasburgu Renata i Bogusław Bojczukowie.

Bartosz Niedzielski pochodził z Katowic, a od 20 lat mieszkał w Strasburgu, gdzie współpracował m.in. z Parlamentem Europejskim. Pasjonował się nauką języków obcych i poznawaniem innych kultur. Jego marzeniem było otwarcie międzynarodowej kafejki w Strasburgu.

W zamachu, którego 11 grudnia 2018 r., dokonał w Strasburgu żołnierz Państwa Islamskiego 29-letni Cherif Chekatt, zginęło 5 osób, a kilkanaście zostało rannych. Sprawca zamachu został kilka dni później zastrzelony podczas obławy przez policjantów.