W noworocznych życzeniach nie mogło zabraknąć polityki, a konkretnie - komentarza do wyniku ostatnich wyborów. Było też o eurosceptykach.

"To mocny głos społeczności Poznania, szczególnie wymowny u progu przełomowego dla Polski nowego roku. Przełom ten dotyczy postawy obecnej większości parlamentarnej wobec zachodnioeuropejskiego systemu wartości. Coraz częściej pojawia się pytanie o nasze dalsze członkostwo w Unii Europejskiej. Jeszcze kilka lat temu tego typu wątpliwości były nie do pomyślenia. Teraz jednak zaczynają nabierać realnych kształtów"

- mówił Jaśkowiak.

Dalej było też o "integracji z Zachodem"...

"Uważam, że symbioza z lepiej rozwiniętą częścią naszego kontynentu jest logiczną konsekwencją pewnych dziejowych przemian. Przecież po długich latach sowieckiego zniewolenia nasz kraj wreszcie sięgnął po marzenia wielu pokoleń Polaków: wolność, demokrację, integrację z Zachodem. Staliśmy się beneficjentami tego lepszego świata: opartego o wartości, za którymi nie tylko tęskniliśmy, ale za które walczyliśmy. Jako pierwsi - tu w Poznaniu"

- dodał.

Aż w końcu zasugerował wprost, że Polacy w 2019 roku powinni wybrać, tak jak mieszkańcy Poznania. Czyli "w stronę wartości zachodnioeuropejskich".

„Także w ostatnich wyborach samorządowych wyraźnie określili, dokąd chcą zmierzać. To kierunek Europa. (…) Nasza wspólna odpowiedzialność to zaangażowanie w sprawy fundamentalne, dotykające obywatelskości każdego z nas. Nawet wówczas, gdy przekraczają wymiar lokalny. Dlatego w przełomowym wyborczo roku 2019, znów pokażmy, że trwamy przy wartościach wspólnoty zachodnioeuropejskiej. Nie dajmy się od niej oddzielić. Od tego zależy przyszłość - w wymiarze krajowym i lokalnym. Każdego z nas"

- powiedział prezydent.

Prezydent stolicy Wielkopolski może się mocno zdziwić, bowiem sondaże jednoznacznie wskazują, że największe szanse na wygraną w tegorocznych wyborach ma Prawo i Sprawiedliwość.