Proces byłego marszałka rozpoczął się w kwietniu 2018 r. i toczył się przy drzwiach zamkniętych z uwagi na ważny interes prywatny pokrzywdzonych kobiet i oskarżonego, który zgodził się na podawanie danych personalnych i pokazywanie wizerunku.

Również ustne uzasadnienie wyroku odbyło się przy drzwiach zamkniętych.

Karapyta po wyjściu z sali rozpraw powiedział dziennikarzom, że będzie składał apelację od wyroku.

„Jestem niewinny i tak się czuję”

– dodał.

Lubelska prokuratura oskarżyła byłego marszałka województwa podkarpackiego o korupcję, płatną protekcję i zgwałcenie. Postawiła mu łącznie 16 zarzutów. Z części zarzutów w piątek Karapyta został uniewinniony.