„Chcę pomóc Zagłębiu utrzymać się w ekstraklasie. W Sosnowcu będę miał szansę na regularną grę, a w Kielcach takiej szansy wiosną bym nie miał. W Koronie nie uzgodniłem bowiem nowego kontraktu, natomiast w Zagłębiu od razu dowiedziałem się, że jestem tu potrzebny”

– powiedział zawodnik cytowany przez oficjalną stronę internetową sosnowieckiego klubu.

Pomocnik grał wcześniej m.in. z Lechu Poznań, z którym świętował mistrzostwo Polski w 2010.

Zagłębie jeszcze przed startem przygotowań zatrudniło czterech graczy: gruzińskiego napastnika Giorgi Gabedawy, dwóch Słowaków - Lukasa Gressaka (defensywny pomocnik) i Martina Totha (środkowy obrońca) oraz napastnika Olafa Nowaka, który przyszedł z rezerw Zagłębia Lubin.

Sosnowiczanie jesienią w 20 meczach zgromadzili 12 punktów i zamykają tabelę.

Litewski szkoleniowiec Zagłębia Valdas Ivanauskas podkreślił, że jego drużynę wiosną czeka „misja niemożliwa”. Prezes klubu Marcin Jaroszewski uważa, że musi zbudować formę drużyny i odpowiednią atmosferę, której jesienią nie było. Nad tymi elementami sosnowiczanie będą pracowali podczas zgrupowania w Chorwacji.