Little Free Library (z ang. 'mała darmowa biblioteka') to projekt mający na celu popularyzację czytelnictwa. Szacuje się, że inicjatywa ma już na koncie 75 tys. biblioteczek w 88 krajach świata. Do tej imponującej kolekcji dołączyła niedawno biblioteka stworzona przez amerykańską artystkę i bibliotekarkę (a jakże), Sharalee Armitage Howard. Kobieta postanowiła urządzić bibliotekę w pniu starego drzewa. W tym celu pień wydrążono i zadaszono, a zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz rozświetlono go nastrojowymi lampkami. Efekt? Domek "jak z bajki", w którym można odciąć się od elektroniki i zatopić w ulubionej lekturze. Oj, czytalibyśmy w takim miejscu!